Agencja przypomina, że szybki wzrost produkcji energii ze źródeł odnawialnych w Niemczech skutkuje coraz częstszym występowaniem ujemnych cen energii w godzinach kiedy podaż jest większa od popytu. Ponieważ rząd zapewnia, że producenci otrzymają minimalna stawkę, musi im rekompensować różnicę. W maju kwotę, którą wypłaci producentom w tym roku, szacowano na 20 mld EUR. Prognoza na 2025 rok mówi o 18 mld EUR.
Z projektu, do którego dotarł Bloomberg wynika, że wysoka kwota subsydiów skłania rząd do rozważanie obniżenia progu dla farm solarnych sprzedaży energii w bezpośrednim marketingu, czyli m.in. na giełdzie energii. Oznacza to, że producenci powyżej pewnego poziomu mocy nie mogliby otrzymywać subsydiów. Projekt wskazuje, że instalacje solarne zainstalowane przed 1 stycznia 2026 roku ze zdolnością produkcji powyżej 90 kW nie będą kwalifikowały się do rekompensowania cen. Od 2027 roku próg spadnie do 75 kW, a potem do 25 kW. Obecnie próg wynosi 100 kW, przypomina Bloomberg.
Agencja podkreśla, że plany rządu oznaczają ryzyko zahamowania ekspansji energetyki solarnej w Niemczech, szczególnie mniejszych instalacji komercyjnych na dachach.
