Rząd oszczędza na polisach rolniczych

Dopiero w lipcu wejdą w życie nowe przepisy o ubezpieczeniach dla rolników. Przez to zapłacą więcej.

Szykuje się kolejne opóźnienie w reformie systemu obowiązkowych ubezpieczeń dla rolników z dopłatami z budżetu państwa. Miały one wejść w życie od początku 2013 r., ale jak dowiedział się „PB”, dojdzie do tego siedem miesięcy później. Taką decyzję podjęły resorty rolnictwa i finansów.

Nasi rozmówcy twierdzą, że powodem jest szukanie oszczędności budżetowych. Zmiany w polisach rolniczych kosztowałyby budżet 120 mln zł. Ten pieniądze miały trafić do ubezpieczycieli w formie koreasekuracji. Państwo refundowałoby część odszkodowań, które towarzystwa wypłaciłyby poszkodowanym rolnikom. W ten sposób rząd przychylił się do próśb branży o uzdrowienie całego systemu.

— Przesunięcie nowelizacji przepisów na lipiec oznacza, że budżet odczuje skutek zmian dopiero na początku 2014 r. — tłumaczy osoba zbliżona do prac nad zmianami w przepisach. System obowiązkowej ochrony ubezpieczeniowej upraw jest chory od początku. Choć jest obowiązkowy, to korzysta z niego niski odsetek rolników. Kupują oni polisy, przy których mają dużą pewność otrzymania odszkodowania.

To powoduje, że z roku na rok rosną straty ubezpieczycieli. Apogeum nastąpiło wiosną tego roku, kiedy przymrozki w kilku województwach o mały włos nie puściły ich z torbami. W najbardziej dramatycznej sytuacji znalazła się poznańska Concordia, która wypłaciła 345 mln zł. To więcej niż jej przychód ze sprzedaży ubezpieczeń. Branża miała tego dość. Zagroziła, że jeśli rząd czegoś nie zrobi, by uzdrowić sytuację, wycofa polisy rolnicze z oferty.

Efektem szantażu były szybkie działania resortu rolnictwa, by zmienić prawo. Niestety, nie udało się tego zrobić przed wrześniem, kiedy rozpoczynał się jesienny sezon sprzedaży polis. W efekcie HDI zaprzestało ich sprzedaży, a pozostałe firmy zaostrzyły politykę cenową. Kolejne opóźnienia we wprowadzeniu zmian w przepisach będą prowadziły do podobnych działań innych firm sprzedających polisy — twierdzi Marcin Tarczyński, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń.

— Zwlekanie ze zmianami systemu ubezpieczeń spowoduje dalsze ograniczanie ochrony ubezpieczeniowej i będzie miało wpływ na poziom cen — mówi Marcin Tarczyński. Szybkich zmian w ubezpieczeniach chcą także rolnicy.

Ale jak podkreśla Katarzyna Szczepańska, dyrektor w Krajowej Radzie Izb Rolniczych, propozycje, które przedstawił resort rolnictwa, są dla rolników nie do zaakceptowania.

Jej zdaniem, ministerstwo powinno skoncentrować się na pracach nad upowszechnieniem ubezpieczeń niż na podnoszeniu cen i wydatków. Resort rolnictwa przyznaje, że stworzył nową wersję nowelizacji przepisów o polisach rolniczych, którą konsultuje z Ministerstwem Finansów. O szczegółach projektów nie mówi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu