Rząd przycina wsparcie dla zielonej energii

GRA
27-11-2013, 00:00

Tylko część uwag branży do projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii ma szansę przejść.

— Kończy się formuła ekspansywnego rozwoju odnawialnych źródeł energii — przypomniał wczoraj Janusz Pilitowski, dyrektor Departamentu Energii Odnawialnej Ministerstwa Gospodarki. Przypomniał to inwestorom zainteresowanym energetyką wiatrową, którzy wczoraj przedstawili uwagi do nowego, czwartego już, projektu ustawy o OZE. Faktycznie, w projekcie resort mocno podkreślił, że zależy mu na ścięciu kosztów. Oszacował, że łączne koszty proponowanego systemu wsparcia wyniosą narastającodo 2020 r. 24,26 mld zł. Dla porównania, koszty obecnego systemu wsparcia to od 35,08 mld zł do 50,4 mld zł. Inwestorzy wiatrowi o pieniądze wprost nie proszą, ale mają uwagi do projektowanego systemu wsparcia.

— Nasze uwagi dotyczą przede wszystkim trzech obszarów: przepisów przejściowych, systemu zielonych certyfikatów oraz zasad organizowania aukcji — wylicza Wojciech Cetnarski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. Szczegółowe postulaty zostały przesłane resortowi gospodarki, wśród nich m.in. apel o doprecyzowanie okresów przejściowych, o indeksację opłaty zastępczej, o niższy poziom obligo giełdowego, o zwiększenie przejrzystości rynku świadectw pochodzenia, a także o częstsze aukcje, np. co kwartał, a nie raz na rok. Nastawienie Janusza Pilitowskiego okazało się dla wielu pomysłów przychylne.

— Możemy wziąć pod uwagę apel o zdefiniowanie okresu przejściowego. Rozumiemy, że proces inwestycyjny w tej branży jest skomplikowany pod względem formalnym, finansowym, a także jest długotrwały. Nie mamy intencji zmieniania warunków gry w trakcie jej trwania. Jeśli chodzi o system aukcyjny, to na pewno warto rozważyć indeksowanie cen w aukcji. Mam jednak nadzieję, że inwestorzy wezmą pod uwagę, że indeksacja może też oznaczać spadek ceny — zauważa Janusz Pilitowski.

Nie planuje natomiast przychylać się do apeli o zmniejszenie obligo giełdowego dla świadectw pochodzenia, mimo że inwestorzy alarmują, że obligo wymusi rozwiązanie części dwustronnych umów długoterminowych obejmujących sprzedaż tych świadectw. A te natomiast są podstawą umów kredytowych. Opinie można słać do Ministerstwa Gospodarki do końca tego tygodnia. W pierwszym tygodniu grudnia ma się odbyć międzyresortowa konferencja uzgodnieniowa, po której projekt powinien trafić na Komitet Stały Rady Ministrów.

— Na przełomie roku projekt powinien być gotowy do przedstawienia parlamentowi — uważa Janusz Pilitowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Rząd przycina wsparcie dla zielonej energii