Ministerstwo Finansów ocenia, że w latach 2006-2010 deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w relacji do PKB znacznie się zmniejszy. Według szacunkowych danych, obniży się on z 3,8 do 1,5 proc. "Tak duża skala redukcji nastąpi mimo znacznych kosztów związanych z reformą polegającą na obniżeniu klina podatkowego" - czytamy w komunikacie CIR.
Od 2009 r. zaplanowano wprowadzenie dwóch stawek podatkowych PIT - 18 i 32 proc., przy jednym progu podatkowym w wysokości 84.426 zł i kwocie obniżającej podatek w wysokości 556,02 zł oraz kosztach uzyskania przychodu na poziomie 1.335 zł.
Realizowane jest również wprowadzenie zmian w systemie ubezpieczeń społecznych, czyli redukcja składki na ubezpieczenie rentowe o 7 proc.
"Zmiany te mogą spowodować przejściowy wzrost relacji deficytu w roku 2008" - wyjaśnia CIR. Zdaniem resortu finansów, "już w 2009 r. relacja ta powróci do trendu spadkowego, by w 2011 r. osiągnąć poziom 1 proc. PKB".
Rząd zakłada, że konsekwentna redukcja poziomu deficytu oraz korzystna sytuacja makroekonomiczna spowodują, że dług sektora instytucji rządowych i samorządowych zmniejszy się z 47,6 proc. w 2006 r. do 42,3 proc. w roku 2010.
Według wstępnych obliczeń, na koniec 2007 r. relacja ta wyniosła 44,9 proc. Natomiast realne tempo wzrostu PKB wyniosło w 2007 r. 6,5 proc.
"Średniookresowa polityka makroekonomiczna rządu będzie podporządkowana tworzeniu warunków do szybkiego wzrostu gospodarczego oraz zabezpieczaniu gospodarki przez zagrożeniami wewnętrznymi (wzrost inflacji) i zewnętrznymi (ewentualna destabilizacja w gospodarce światowej, w tym zwłaszcza w strefie euro)" - czytamy w komunikacie CIR.
Z dokumentu wynika, że tempo wzrostu gospodarki pozostanie stabilne, choć będzie niższe niż w ub.r. Jest to spowodowane przyspieszonym na początku 2008 r. wzrostem cen i towarów i usług konsumpcyjnych.
"Zwiększona na początku bieżącego roku stopa inflacji w dalszej części roku zacznie się zmniejszać. Szacuje się, że średnioroczny jej poziom za cały rok 2008 będzie wynosił 3,5 proc." - wyjaśnia CIR.
Zgodnie z prognozą, średnie realne tempo wzrostu PKB w latach 2008-2010 będzie wolniejsze niż w latach 2006-2007.
W 2008 r. tempo wzrostu PKB gospodarki jest szacowane na ok. 5,5 proc. Tempo wzrostu konsumpcji gospodarstw domowych wzrośnie w porównaniu z 2007 r. i wyniesie 6 proc. "Będzie to skutkiem redukcji klina podatkowego, waloryzacji świadczeń emerytalno- rentowych oraz obowiązywania nowej ulgi rodzinnej" - czytamy w komunikacie.
Zdaniem rządu, w latach 2008-2010 deficyt na rachunku obrotów bieżących zwiększy się stopniowo do ok. 6 proc. PKB.
Z dokumentu wynika, że obniżenie klina podatkowego wpłynie pozytywnie na wzrost zatrudnienia. "W latach 2008-2010 liczba pracujących może się zwiększyć o ok. 0,6 mln osób. Szybko rosnące płace będą doskonałym bodźcem do aktywności na rynku pracy. Stopa bezrobocia zmniejszy się więc z 13,8 proc. w 2006 r. do ok. 4,5 proc. w 2010 r. (zgodnie z definicją Eurostatu)" - szacuje resort finansów.
Główne cele polityki gospodarczej rządu to m.in. zmniejszanie obciążeń fiskalnych (w 2009 r. obniżka podatku PIT), wzrost aktywizacji zawodowej, wydatków rozwojowych i socjalnych, przyspieszenie prywatyzacji, uproszczenie przepisów prawa gospodarczego i podatkowego oraz przygotowanie polskiej gospodarki do wejścia do strefy euro.
Ograniczenie deficytu poniżej 3 proc. PKB jest warunkiem przyjęcia euro.
Przed zmianą lokalnej waluty na euro każdy kraj musi spełnić kryteria z Maastricht. Inflacja nie może być wyższa niż 1,5 pkt. proc. od średniej stopy inflacji w trzech krajach UE, gdzie inflacja była najniższa. Długoterminowe stopy procentowe nie mogą przekraczać więcej niż o 2 pkt. proc. średniej stóp procentowych w 3 krajach UE o najniższej inflacji.
Ponadto dług publiczny nie może przekraczać 60 proc. PKB, a deficyt budżetowy - 3 proc. PKB. Moment wejścia do strefy euro poprzedza uczestnictwo w mechanizmie ERM2, gdy przez dwa lata dana waluta jest już związana z euro, a jej kurs może się wahać w stosunku do euro tylko o plus/minus 15 proc. (PAP)