Rząd stanął po stronie firm medycznych

  • Alina Treptow
18-11-2013, 00:00

Ministerstwo Finansów powalczy w europejskim trybunale o niższą stawkę podatku VAT na wyroby medyczne. Przedsiębiorcy liczą na opieszałość sędziów

Batalia o VAT na wyroby medyczne, która do tej pory rozgrywała się na linii Ministerstwo Finansów (MF) — Komisja Europejska (KE), znalazła finał w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości (ETS).

Wyższa stawka VAT obejmie minimum 90 proc. rodzajów wyrobów medycznych. Oprócz szpitali podwyżkę odczują przychodnie, sanatoria oraz domy pomocy społecznej — mówi Witold Włodarczyk, dyrektor generalny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych Polmed. [FOT. TP]
Zobacz więcej

Wyższa stawka VAT obejmie minimum 90 proc. rodzajów wyrobów medycznych. Oprócz szpitali podwyżkę odczują przychodnie, sanatoria oraz domy pomocy społecznej — mówi Witold Włodarczyk, dyrektor generalny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych Polmed. [FOT. TP]

Wiesława Drożdż, rzeczniczka MF, potwierdza, że KE przekazała sprawę do trybunału, a do ewentualnych zarzutów resort odniesie się po otrzymaniu stanowiska komisji.

— Do tej pory trybunał nam go nie przekazał — tłumaczy Wiesława Drożdż. Polska od około roku protestuje przeciwko podwyższeniu VAT na wyroby medyczne.

Zgodnie z dyrektywą unijną 112, MF powinno zwiększyć stawkę podatku z 8 do 23 proc. na te produkty, które nie są przeznaczone wyłącznie do osobistego użytku pacjentów.

Droższe byłyby np. strzykawki, probówki, ale także duży sprzęt, jak np. tomograf czy rezonans. Polska zdaje sobie sprawę, że przed wyższym podatkiem nie ucieknie, uważa jednak, że jest spora część produktów, które powinny pozostać przy 8-procentowej stawce.

Ofiary VAT…

Choć stanowisko ministra finansów może być zaskakujące, bo przecież wyższy VAT to wyższe wpływy z podatków, to warto przypomnieć, że w Polsce sprawa ma drugie dno — szpitalne. Podniesienie VAT byłoby fatalną wiadomością dla lecznic, które nie są płatnikami tego podatku i nie mogą go sobie odliczyć.

— Każda podwyżka oznacza dla nich wzrost kosztów — tłumaczy Witold Włodarczyk, dyrektor generalny Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych Polmed.

Eksperci zwracają uwagę na trudną sytuację szpitali, których łączne zadłużenie wynosi 11 mld zł. Zdaniem Marka Balickiego, eksperta rynku medycznego, byłego ministra zdrowia, podwyższenie VAT może okazać się gwoździem do trumny dla branży, która już dzisiaj ma dość zmartwień, np. związanych z finansowaniem. Problemy Narodowego Funduszu Zdrowia zamknęły placówkom medycznym kurek z pieniędzmi. Resort zdrowia zapowiada, że w 2014 r. wartość kontraktów będzie taka sama jak w 2013 r.

Witold Włodarczyk uważa, że wyższy VAT będzie szkodliwy dla wszystkich — producentów i dystrybutorów wyrobów medycznych, szpitali oraz pacjentów. Ekspert chwali działania rządu, który stara się opóźnić wejście w życie szkodliwych przepisów.

— Miejmy nadzieję, że nawet jeśli wyrok trybunału będzie dla Polski niekorzystny, to zmiany zostaną wprowadzone tak późno, jak to będzie możliwe. Najwcześniej nastąpi to w 2015 r., choć biorąc pod uwagę przypadek Hiszpanii [więcej o nim w ramce — red.], można się spodziewać, że stanie się to później — mówi Witold Włodarczyk.

…wśród przedsiębiorców

Eksperci zwracają też uwagę, że po podwyżce VAT pojawią się dodatkowe problemy. Producenci i dystrybutorzy wyrobów medycznych podpisują ze szpitalami 2-3-letnie umowy.

Pytanie, kto zapłaci różnicę w cenie związaną ze wzrostem podatku. Izba Polmed uważa, że dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie okresu przejściowego.Zdaniem Pawła Ossowskiego, menedżera ds. rozwoju biznesu w Górnośląskiej Centrali Zaopatrzenia Medycznego Zarys, takie rozwiązanie będzie konieczne.

— W przeciwnym razie dystrybutorzy będą zmuszeni zrywać nierentowne kontrakty ze szpitalami — alarmuje Paweł Ossowski. Dla Zarysu VAT to kluczowa kwestia, bo podwyżka obejmie 95 proc. portfela produktów.

— Koszty wyrobów medycznych wzrosną o 15 proc. Obawiamy się pogorszenia wyników finansowych. W równie trudnej sytuacji znajdą się szpitale — uważa Paweł Ossowski.

Michał Perner, wiceprezes Medortu, działającego na rynku sprzętu ortopedycznego i rehabilitacyjnego, również jest przeciwnikiem wyższego VAT. Zaznacza jednak, że spółka nie odczuje bezpośrednio ewentualnej podwyżki. W Polsce sprzedaje głównie do firm, które w odróżnieniu do szpitali mogą sobie go odliczyć.

Przetarte szlaki

Polska nie jest pierwszym krajem, który nie zgodził się na wzrost VAT na wyroby medyczne nieprzeznaczone wyłącznie do osobistego użytku pacjentów. Kilka lat temu zaprotestowała Hiszpania.

Po trzech latach (w styczniu 2013 r.) ETS uznał, że w sposób nieuprawniony rozszerzyła listę preparatów, które można objąć 8-procentową stawką VAT. Kraj musi niezwłocznie wprowadzić wyższy podatek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Medycyna / Rząd stanął po stronie firm medycznych