Rząd Ukrainy oskarża parlament o prowokację

Polska Agencja Prasowa SA
13-07-2005, 18:23

Rząd Ukrainy oskarżył w środę parlament o prowokację i dyskredytację działań gabinetu oraz prezydenta Wiktora Juszczenki. Premier Julia Tymoszenko ostro skrytykowała deputowanych i przewodniczącego parlamentu Wołodymyra Łytwyna i zaapelowała o stworzenie w parlamencie większości popierającej program ekipy Juszczenki.

Rząd Ukrainy oskarżył w środę parlament o prowokację i dyskredytację działań gabinetu oraz prezydenta Wiktora Juszczenki. Premier Julia Tymoszenko ostro skrytykowała deputowanych i przewodniczącego parlamentu Wołodymyra Łytwyna i zaapelowała o stworzenie w parlamencie większości popierającej program ekipy Juszczenki.

Prezydent Juszczenko, który w środę kończył wizytę w Austrii, wezwał rząd i parlament do współpracy i powstrzymywania się od komentarzy mogących pogorszyć kontakty między władzą wykonawczą i ustawodawczą.

W ubiegłym tygodniu Rada Najwyższa (parlament) nie zdołała uchwalić przed wakacyjną przerwą całego pakietu ustaw niezbędnych do przyjęcia Ukrainy do Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Głosowania w tej sprawie trwały przez kilka dni i zdołano przyjąć połowę z 14 niezbędnych ustaw. Stało się tak m.in. w rezultacie awantur wszczynanych przez komunistycznych posłów, którzy twierdzą, że członkostwo w WTO doprowadzi m.in. do masowego bezrobocia na Ukrainie i upadku całych sektorów gospodarki.

W sali posiedzeń dochodziło do szarpaniny, wyrywania mikrofonów ze stołów, a nawet do bijatyk. Pomimo to udało się uchwalić kilka ważnych ustaw, m.in. o ochronie własności intelektualnej.

Tymoszenko, której rząd chce wprowadzić Ukrainę do WTO do końca bieżącego roku, powiedziała, że działania deputowanych były zamierzoną prowokacją i  pośrednio brało w tym udział kierownictwo parlamentu.

Wcześniej przewodniczący Rady Najwyższej Łytwyn oświadczył, że rząd przekazał parlamentowi źle przygotowane projekty ustaw dotyczące wejścia  Ukrainy do WTO i deputowani musieli je poprawiać.

Według Tymoszenko, "kierownictwo Rady Najwyższej zmierza do zachowania socjalnego i ekonomicznego napięcia w społeczeństwie", co ma na celu podważenie działań rządu i prezydenta.

W oświadczeniu rządowym czytamy, że podczas ostatniej sesji Rady świadomie nie włączono do głosowania innych ważnych projektów ustaw. Dotyczyły one zmiany ustawy o funduszu mieszkaniowym, oraz normalizacji sytuacji na rynku produktów spożywczych.

W oświadczeniu gabinetu Tymoszenko napisano, że "rząd rozumie, iż jego sukcesy nie pozwalają starej władzy wzmocnić swej pozycji w parlamencie".

W związku z tym rząd zwrócił się do wszystkich propaństwowych sił w parlamencie o utworzenie większości, która pozwoliłaby wprowadzić w życie program prezydenta Juszczenki.

"Jedynie wspólne działanie rządu i Rady Najwyższej zagwarantuje poprawę warunków życia społeczeństwa, oraz rozwój Ukrainy jako europejskiego, demokratycznego i odpowiedzialnego za obywateli państwa" - czytamy w oświadczeniu rządu.

Prezydent Juszczenko, poproszony o skomentowanie  konfliktu miedzy rządem a parlamentem, powiedział, że obie strony powinny być bardziej wyważone w swych komentarzach i uprzedził przed wysuwaniem wzajemnych oskarżeń.

Dodał, że Ukraina powinna brać przykład z Polski, gdzie parlament sprawnie uchwalił ustawy potrzebne do przyjęcia kraju do WTO.

Jarosław Junko

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Rząd Ukrainy oskarża parlament o prowokację