Rząd utworzy portal dla firm

Jarosław Królak
14-06-2000, 00:00

Rząd utworzy portal dla firm

Ministerstwo Gospodarki przeznaczy dla eksporterów prawie 20 mln zł

WSPARCIE MINISTERIALNE: System TISPE zapewni selektywną dystrybucję informacji o firmach, przygotowywanie analiz rynków, usługi wywiadowni gospodarczej, konsultingowe, business to business, e-transakcje, szkolenia — informuje Janusz Steć, wicedyrektor departamentu promocji gospodarczej Ministerstwa Gospodarki. fot. MP

Ministerstwo Gospodarki chce utworzyć portal internetowy, dzięki któremu rodzimi eksporterzy łatwiej znajdą partnerów handlowych za granicą. System będzie zawierał oferty przedsiębiorców zagranicznych oraz polskich. Za opłatą będzie można otrzymać szczegółowe raporty o konkretnych firmach, wybranych branżach, lokalnych i krajowych rynkach. Przetarg na wykonanie systemu ma zostać ogłoszony w sierpniu lub we wrześniu.

W 1999 r. wartość polskiego eksportu wyniosła około 27,4 mld USD, natomiast do naszego kraju importowano towary za 42,86 mld USD. Niekorzystny bilans handlowy sięga prawie 16 mld USD. Aby ograniczyć coraz większy deficyt w obrotach handlu zagranicznego, Ministerstwo Gospodarki postanowiło zwiększyć swą pomoc dla eksporterów, przeznaczając na ten cel 20 mln zł z budżetu państwa.

Cel systemu

Departament promocji gospodarczej Ministerstwa Gospodarki opracował projekt Teleinformatycznego Systemu Promocji Eksportu (TISPE). System ma pomagać polskim firmom w nawiązywaniu kontaktów handlowych z potencjalnymi kontrahentami zagranicznymi (z UE, CEFTA, USA).

— Deficyt handlowy stale powiększa się, co stanowi duże zagrożenie dla gospodarki. Konieczna jest więc pomoc dla przedsiębiorstw w zwiększeniu eksportu i zapewnienia im konkurencyjności na rynku europejskim. Dlatego resort chce wspierać i promować eksport, tworząc m.in. system informacyjny w celu ułatwiania kontaktów firm polskich z zagranicznymi w oparciu o Internet. Z ankiety przeprowadzonej wśród 1,5 tys. firm wynika, że 82,4 proc. z nich chciałoby, aby system TISPE powstał. Na jego budowę możemy przeznaczyć kilkanaście milionów złotych. Przetarg na opracowanie projektu i jego wdrożenie ogłosimy w sierpniu lub wrześniu — opowiada Janusz Steć, wicedyrektor departamentu promocji gospodarczej Ministerstwa Gospodarki.

Kompletna baza ofert

Twórcy systemu uważają, że obecnie istniejące w kraju zasoby informacji gospodarczej nie są wystarczające, dostęp do nich jest dość trudny, dane nie są kompletne i wiarygodne, a ceny za takie usługi często są wygórowane. Ideą Ministerstwa Gospodarki jest stworzenie kompletnej bazy informacji, zebranie ich i usystematyzowanie oraz ułatwienie do nich dostępu.

— Nasza baza ofert firm polskich i zagranicznych będzie budowana na podstawie danych krajowych i zagranicznych izb gospodarczych, biur radców handlowych przy ambasadach RP, urzędów i instytucji rządowych, samodzielnych zgłoszeń firm itp. Będziemy także kupować informacje od komercyjnych dystrybutorów informacji gospodarczych. Chcemy, aby nasz system był najpełniejszy i najtańszy — deklaruje Janusz Steć.

— Nasza baza danych będzie wiarygodna, ponieważ będziemy prowadzić weryfikację zgłoszeń opierając się na informacji celnej i sprawdzając numery NIP i REGON. Pozyskanie informacji na temat wybranej branży lub konkretnej firmy będzie bardzo proste, bo wystarczy posłużyć się komputerem i wejść do portalu internetowego TISPE. Usługi te będą dostępne dla każdego i praktycznie bezpłatne. Każda polska firma będzie mogła zamieścić w naszej bazie swoją ofertę, aby zapoznać z nią rodzimych i zagranicznych przedsiębiorców. W razie potrzeby, pomożemy zredagować taką ofertę i np. przetłumaczyć na dowolny język obcy. Opłaty za te usługi wyniosą od kilkudziesięciu do kilkuset złotych — dodaje Janusz Steć.

Dodatkowe opłaty

Firma zainteresowana eksportem do jakiegoś kraju będzie mogła zamówić przygotowanie dla niej raportów np. o tendencjach gospodarczych na rynku, sytuacji i możliwości dla branży w określonym regionie, zapotrzebowaniu na konkretne towary itp. Na zamówienie będzie można otrzymać raporty o systemie prawnym kraju, administracyjnym, regulacjach celnych, obowiązujących zakazach, nakazach oraz o panujących zwyczajach gospodarczych.

— Za bardziej złożone usługi będziemy zmuszeni pobierać pewne opłaty. Najdroższe nie powinny przekroczyć kilku tysięcy złotych. Aby nie były one przeszkodą w korzystaniu z systemu TISPE, rozważana jest możliwość częściowego ich refinansowania , tak jak np. udział w imprezach targowych i wystawienniczych. System TISPE jest potrzebny, bo usługi komercyjnych dystrybutorów informacji gospodarczych są zbyt drogie, szczególnie dla małych firm — podkreśla Janusz Steć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Rząd utworzy portal dla firm