Rząd zablokował wydatki w budżecie na 8,5 mld zł

Lesław Kretowicz, Cezary Koprowicz
opublikowano: 2001-10-24 00:00

Rada Ministrów, zgodnie z zapowiedziami, zablokowała tegoroczne wydatki na 8,5 mld zł. Budżet każdego resortu został zmniejszony proporcjonalnie o 6,4 proc. Jeśli i to nie pomoże zapanować nad tegorocznymi finansami, nastąpi kolejna nowelizacja ustawy budżetowej.

Rząd zmniejszył tegoroczne wydatki o 8,5 mld zł z planowanych 181,6 mld zł po nowelizacji budżetu w lipcu 2001 roku. Decyzja rządu zostanie ogłoszona w formie rozporządzenia po uzyskaniu pozytywnej opinii sejmowej komisji finansów.

Zdaniem wicepremiera Marka Belki, dokonano kosmetycznych zmian tak, by blokady minimalizowały niebezpieczeństwo powstawania zadłużeń przechodzących na przyszły rok i obciążających budżet 2002. Zastosowano zasadę, według której blokady będą stanowić 6,4 proc. budżetów poszczególnych resortów na 2001 rok. Wyjątek stanowią wydatki o charakterze płacowym oraz dotyczące najbardziej wrażliwych sfer socjalnych. Tam cięcia będą niższe.

Rada Ministrów zdecydowała także o zamrożeniu wszystkich płac osób pracujących w administracji centralnej i tak zwanej R, czyli płac ministrów, wiceministrów oraz posłów.

Zmiany w tegorocznym budżecie nie są na razie rewolucyjne. Poprzedni rząd w podobnych sytuacjach też ratował się blokadą środków.

— Nikt nie jest w stanie określić tempa wzrostu PKB, inflacji czy kursu walutowego w grudniu. Nie wiadomo więc, jak duże będą wpływy do budżetu w tym roku, stąd ostrożność rządu — tłumaczy Marek Zuber, ekonomista BPH.

Po uzgodnionych wczoraj cięciach wydatki budżetu powinny wynieść 173,1 mld zł, natomiast dochody 143,6 mld zł. Marek Belka nie dopuszcza możliwości większego blokowania wydatków, nie wykluczył natomiast zwiększenia deficytu. Podobnego zdania są ekonomiści. W ich ocenie druga nowelizacja jest przesądzona.

— Kolejna nowelizacja budżetu jest pewna. Po wprowadzeniu cięć wydatków i zamrożeniu płac osłabnie popyt. To odbije się na dochodach budżetu, spadną wpływy z podatków — mówi Marek Zuber.

Zapowiadanej nowelizacji ustawy budżetowej może zapobiec przyspieszenie procesu prywatyzacji. Szacowane przez ministra skarbu Wiesława Kaczmarka 12- -15 mld zł wpływów z tego źródła są w stanie zbilansować tegoroczny budżet. Z tych środków można wygospodarować 4 mld zł na spłatę zaległych zobowiązań wobec OFE i PKO BP. Takie rozwiązanie powinno zmniejszyć poziom deficytu ekonomicznego.