Rząd zamierza być bliżej biznesu

Koniec wszechwładzy urzędników i wpływu dzikich lobbystów na przepisy — oto cele reformy tworzenia prawa.

Przepisy mają być przejrzyste, lepszej jakości, służyć przedsiębiorcom i obywatelom, ułatwiać inwestycje oraz wspierać rząd w walce z kryzysem. Takie są główne zasady przyjętej wczoraj przez Radę Ministrów strategii „Lepsze regulacje 2015” (patrz: ramka). Reforma ma wykorzenić „resortowy” system tworzenia prawa i być swoistą biblią legislacyjną, którą mają się kierować ministerstwa oraz posłowie i senatorowie przygotowujący zmiany w prawie. W celu poprawy jakości przepisów rząd zamierza wreszcie nawiązać prawdziwy dialog z organizacjami przedsiębiorców oraz ekspertami rynkowymi. Opiniowane przez ekspertów mają być nie tylko konkretne projekty aktów prawnych czy ich założenia, ale nawet bardzo wstępne pomysły. Na każdym etapie prac ma być przeprowadzana analiza, pokazująca ich wpływ na całą gospodarkę lub jej sektory. Co ważne, rząd chce uciąć tzw. wrzutki poselskie, które nierzadko są inspirowane przez różnej maści lobbystów. Jeżeli poseł (lub senator) zechce wnieść poprawkę, będzie musiał ją porządnie uzasadnić oraz przedstawić jej skutki. Wszystko brzmi nieźle, tylko czy ta strategia (przyjęta w formie uchwały) ma szanse na wdrożenie, czy pozostanie zbiorem pobożnych życzeń.

— Jeszcze nie czytałem tej strategii, ale wierzę w dobre intencje jej autora, czyli Janusza Piechocińskiego, wiceministra gospodarki. Przedsiębiorcy od lat walczą o prawdziwą reformę tworzenia prawa. Bez skutku — mówi Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej. Złudzeń nie ma Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

— Nie wierzę w skuteczność tej strategii, którą uważam za kolejny piarowski chwyt rządu. Nie damy po raz kolejny się omamić. O prawdziwej reformie stanowienia prawa dyskusje toczą się od 5 lat i nic z nich nie wynika. Ponadto uchwała nie jest źródłem prawa. Jest tylko instrukcją dla ministrów. Już obecnie obowiązują właściwe procedury legislacyjne, lecz nie są przez urzędników stosowane. Ta uchwała pokazuje, że w ocenie premiera jego ministrowie nie realizują istniejącego prawa — mówi Andrzej Malinowski.

Podobnie uważa Witold Michałek, ekspert Business Centre Club. — Ta strategia ma nakłonić urzędników do stosowania już obowiązujących zasad tworzenia prawa, których bardzo często nie respektują. Aby była skuteczna, powinna mieć formę ustawy, a nie uchwały, którą resorty będą łatwo omijać. Żądamy ustawowych gwarancji — mówi Witold Michałek.

Założenia reformy

zwiększenie roli ekspertów rynkowych i partnerów społecznych

utworzenie zespołu wspierającego ministra gospodarki w działaniach deregulacyjnych — w jego skład wejdą przedstawiciele organizacji przedsiębiorców oraz korporacji prawniczych

portal internetowy pozwalający przedsiębiorcom zgłaszanie propozycji zmian prawnych redukcja do końca 2015 r. 15 proc. obciążeń wynikających z prawa gospodarczego

nowy regulamin pracy Rady Ministrów ma określić przejrzyste procedury opracowania, uzgadniania i przyjmowania aktów prawnych

utworzenie platformy elektronicznej do obsługi rządowego procesu tworzenia prawa (e-legislacja) ocena wpływu (OW), czyli analiza na wczesnym etapie skutków planowanych zmian prawnych w celu zablokowania regulacji zbyt kosztownych i niekorzystnych

wdrożenie tzw. testu wpływu na sektor małych i średnich firm — będzie

obowiązkowy, gdy skutki regulacji dla nich będą wyższe niż 100 mln zł oraz będą miały wpływ na więcej niż 1 mln podmiotów obowiązek tworzenia oceny skutków regulacji (OSR) dla projektów poselskich oraz poprawek do projektów rządowych zgłaszanych w parlamencie

Źródło: strategia „Lepsze regulacje 2015”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Rząd zamierza być bliżej biznesu