Resort skarbu od kilku miesięcy kibicuje Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) we wdrażaniu projektów innowacyjnych. ARP stawia na poszukania nowych zastosowań dla grafenu oraz budowę fabryki fundamentów wież wiatrowych w Szczecinie.
— Już zgłaszają się do nas chętni do współpracy przy projektach innowacyjnych. Prowadzimy zaawansowane rozmowy z kilkoma partnerami i wkrótce poinformujemy o szczegółach — informuje Wojciech Dąbrowski, szef ARP.
Coraz częściej jednak agencja przez polityków i biznesmenów widziana jest w roli ratownika. Na swoim koncie ma już udane procesy restrukturyzacji (huty, producenci maszyn lotniczych), jak i nieudane (stocznie). Po ponad 200 mln zł pożyczki na ratowanie już zgłosiło się PBG, które opracowuje plan restrukturyzacji. Na sprzedaż agencji dwóch spółek — Sefako i Energomontażu Północ Gdynia — liczy także Polimex Mostostal, więc na rynku pojawiają się obawy, że i na pomoc, i na innowacje, agencji nie wystarczy pieniędzy.
— Agencja będzie zbywać zbędne aktywa, dzięki czemu pozyska kapitał. Bierzemy również pod uwagę jej dokapitalizowanie z naszej części Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorców (FRP). Okazuje się, że gospodarka wciąż potrzebuje naszego wsparcia — mówi Rafał Baniak, wiceminister skarbu.
Agencja otrzymuje odpisy z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorców (FRP), zarządzanego przez skarb państwa i zasilanego 15 proc. wpływów z prywatyzacji. Według planów na ten rok, fundusz ma uzbierać 1,5 mld zł.
Na kontach ARP natomiast już uzbierało się 1,3 mld zł. Minister nie ujawnia kwoty i celu dokapitalizowania ARP, ale według informacji „PB”, w grę wchodzi m.in. wsparcie agencji w zakupie budowlanych aktywów Polimeksu Mostostalu. Jesienią resort skarbu zaproponuje także rozwiązania modyfikujące wydatkowanie pieniędzy z FRP.
Skarb chce określić pule na innowacje i na pomoc oraz wprowadzić cykliczny nabór i ocenę projektów inwestycyjnych przedstawianych przez firmy chcące skorzystać z pożyczek z funduszu.