Rządowi pozostał albo miesiąc, albo cały rok

Jacek Zalewski
08-09-2004, 00:00

Premier Marek Belka od pierwszego dnia swojej misji rządowej — pełnionej formalnie od 2 maja, ale praktycznie od 31 marca — stara się tchnąć do krajowych obyczajów politycznych amerykańskiego ducha. Przyjmuje to na przykład formę obsadzania niektórych ważnych stanowisk ludźmi, którzy zaliczyli staż na polskich placówkach w USA. Największe znaczenie ma jednak nieustający optymizm premiera, przebijający w sferze okazywania dobrego samopoczucia nawet mistrzostwo Jerzego Buzka. Pierwszego dnia po powrocie do kraju Marek Belka przypomniał, że „mission impossible” w większości znanych mu filmów akcji okazuje się właśnie wykonalna — i tego azymutu się trzyma. Świadectwem skrajnego wręcz optymizmu profesora było własnoręczne uruchomienie budowy dwóch autostrad, które jeszcze za jego życia mają się skrzyżować koło Łodzi.

Odnoszone przez gabinet Belki zwycięstwa w rozmaitych potyczkach — na przykład pokonanie doktora Jana Kulczyka w wojence o PKN Orlen — są z punktu widzenia taktyki rządu cenne, ale nie wpływają na wynik nieuchronnie zbliżającej się strategicznej rozgrywki z parlamentem. Na łamach „PB” wciąż przypominamy, że 7 października Sejm ponownie rozpatrzy wotum zaufania dla rządu. Przedsiębiorcom nie trzeba tłumaczyć, jakież znaczenie dla biznesowych decyzji w Polsce wciąż ma horyzont czasowy ekipy aktualnie rządzącej.

Jeśli wotum zaufania zostanie udzielone — a wszystko wskazuje, że lewicowa koalicja strachu z 24 czerwca zagłosuje TAK również 7 października — to premier Marek Belka porządzi nie do wiosny, ale jeszcze cały rok. Kolejną przeszkodą będzie oczywiście budżet, ale zapewne zostanie ona przeskoczona z zapasem. A potem już hulaj rządowa dusza, wybory w pierwszą niedzielę po upływie pełnej kadencji, czyli 25 września 2005 r. Przecież samorozwiązanie się Sejmu było, jest i pozostanie polityczną mrzonką...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Rządowi pozostał albo miesiąc, albo cały rok