Rządowy strach samorządowy

opublikowano: 07-11-2014, 00:00

Wybory samorządowe pierwszy raz odbywają się na podstawie nowego kodeksu.

Poprzednio głosowanie wyznaczano kilkanaście dni po zakończeniu kadencji, a w okresie przejściowym administrowały samorządowe organy wykonawcze. Teraz wszystko funkcjonuje do ostatnich godzin. Wybory w niedzielę 16 listopada, ale dodatkowe sesje rad czy sejmików mogą się zebrać i coś uchwalić nawet w sobotę 15 listopada.

To tylko teoria, bo bezsensem byłoby wiązanie rąk następcom dosłownie rzutem na taśmę. Ale tak rozumuje się na poziomie gminy, bo na szczytach władzy rozdysponowywanie w formule last minute miliardów uważane jest za normę. Koalicja PO-PSL uparła się, aby dosłownie w tych dniach finalizować tzw. kontrakty wojewódzkie, czyli listy wielkich inwestycji w każdym regionie, na które rząd przekazuje pieniądze z unijnej perspektywy 2014–20. Uwzględniając zasadę N+2, okres ten realnie sięga aż do 2022 r., czyli obejmuje dwie samorządowe kadencje 2014–18 oraz 2018–22. Strategicznych decyzji z takim horyzontem czasowym absolutnie nie powinny podejmować ekipy, których mandat wygasa o północy 15/16 listopada! Urąga to elementarnym zasadom zarządzania i planowania.

Przyczyna tej politycznej nieuczciwości zdefiniowana została w tytule. Po pierwsze — nagłośnione propagandowo podpisywanie kontraktów miało przynieść koalicji PO-PSL punkty w kampanii wyborczej, głównie na poziomie sejmików, ale pośrednio do samego dołu. Po drugie — nie wiadomo, w ilu województwach partiom rządowym uda się utrzymać władze po 16 listopada. Obecnie PO-PSL rządzą w piętnastu regionach, a krnąbrne jest tylko Podkarpacie, którego stery w trakcie kadencji przejęło PiS. I właśnie jego zarząd jako jedyny odrzucił wciskany na siłę, praktycznie niedokończony kontrakt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu