S·dzucker i SLS walczą o Strzyżów

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 1999-09-17 00:00

Sźdzucker i SLS walczą o Strzyżów

Lubelsko-Małopolska Spółka Cukrowa, która kontroluje 51 proc. akcji Cukrowni Strzyżów, prowadzi negocjacje z dwoma inwestorami zagranicznymi: niemieckim Sźdzuckerem oraz francuską grupą Saint Louis Sucre.

Szóstego października akcjonariusze Cukrowni Strzyżów zdecydują o podwyższeniu kapitału spółki. Kapitał zakładu wzrośnie o 40 mln zł — do 48,2 mln zł.

Na tym etapie (pierwszy etap dotyczył pakietu inwestycyjnego i socjalnego) oferenci negocjują cenę za akcję.

— Inwestorzy zagwarantowali pracownikom 36-miesięczny okres zatrudnienia. To korzystna oferta — podsumowuje Ryszard Piskorski, prezes zarządu Cukrowni Strzyżów.

Więcej niż kapitał

Wartość pakietu inwestycyjnego nie została ujawniona. Wiadomo jednak, że zaproponowana wysokość inwestycji znacznie przekracza wartość podwyższonego kapitału spółki.

Cukrownia Strzyżów jest jednym z czterech zakładów, które będą sprywatyzowane łącznie, w ramach tzw. grupy wschodniej. Holding będzie po kolei sprzedawał akcje w tych fabrykach.

Najpierw oddłużenie

— Cukrownia może szybko zacząć przynosić zyski, ale inwestor musi z nas zdjąć ciężar zadłużenia. Inaczej banki nie będą chciały nas nadal kredytować. Po restrukturyzacji zakład mógłby produkować np. alkohol do paliwa lub pasze — tłumaczy Ryszard Piskorski.

W strzyżowskiej cukrowni na stałe pracuje 310 osób. Wokół zakładu działa ponadto 2600 plantatorów — producentów buraków cukrowych. Limit produkcji cukru dla strzyżowskiej firmy sięga 23 tys. ton rocznie.