S&P 500 kończy dzień rekordem

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2016-07-11 22:18

Poniedziałkowa sesja w Stanach Zjednoczonych zakończyła się wzrostami głównych indeksów notowanych na Wall Street, w tym historycznym wyżem indeksu S&P 500.

Wszystko za sprawą optymizmu odnośnie stanu amerykańskiej gospodarki, który przyćmił obawy o skutki Brexitu.

Od lutowego dołka wskaźnik szerokiego rynku zyskał już ponad 16 proc. i z nawiązką nadrobił straty wywołane szokiem zafundowanym rynkom przez Brytyjczyków, którzy opowiedzieli się za wystąpieniem z Unii Europejskiej.

Entuzjazm inwestorów rozpaliły szczególnie piątkowe dane w tym czerwcowy raport z rynku pracy, który bardzo pozytywnie zaskoczył rynki. Ponadto, jak wynika z prognozy Rezerwy Federalnej w Atlancie, gospodarka USA w drugim kwartale mogła wzrosnąć o 2,4 proc. wobec zaledwie 1,1 proc. w pierwszych trzech miesiącach roku.

- Spora dawka niepewności spowodowana wynikiem referendum w sprawie Brexit powstrzyma Fed przed dalszymi krokami w tym roku, a to pomoże akcjom uniknąć wyprzedaży – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Matt Maley, strateg giełdowy w firmie Miller Tabak & Co LLC.

Inwestorzy skupią się teraz na wynikach spółek, których publikacje rozpocznie po poniedziałkowej sesji Alcoa. Analitycy przewidują, że zyski spółek z indeksu S&P 500 spadły o 5,7 proc., co będzie oznaczało piąty spadkowy kwartał z rzędu – najdłuższą spadkową serię od 2009 r.

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street
Bloomberg

Ostatecznie na finiszu sesji wskaźnik DJIA rósł o 0,44 proc., S&P500 o 0,34 proc., zaś technologiczny Nasdaq zyskał 0,64 proc.