Poniedziałkowa sesja na giełdzie nowojorskiej przebiega pod dyktando kupujących. Na półmetku handlu S&P500 oraz Nasdaq zyskują po 1,3 proc., a Dow Jones utrzymuje się na 1,4-procentowym plusie. Tym samym główny indeks zza oceanu znalazł się najwyżej od sześciu tygodni. Największe wzięcie mają akcje z branż dotkniętych wcześniej największą przeceną. Piąty raz w ciągu ostatnich sześciu sesji zwyżkowały notowania banków. O 13 proc. do góry poszły notowania giganta wydobywczego Freeport-McMoran, które od 11 lutego odbiły się już o 60 proc.

- Obserwujemy kontynuację odbicia po głębokiej korekcie. Wyniki spółek są nieco lepsze od słabych oczekiwań, wyceny rynkowe stały się atrakcyjne, a nastroje są wyjątkowo negatywne. To wszystko, wraz jeszcze z odbiciem cen ropy, przyczynia się do zwyżek cen akcji – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Eric Green, dyrektor w firmie inwestycyjnej Penn Capital.
Dobre nastroje panowały także w Europie. Frankfurcki DAX zyskał 2,0 proc., paryski CAC40 poszedł do góry o 1,8 proc., a warszawski WIG zakończył handel 1,0 proc. nad kreską.