Początek poniedziałkowego handlu na amerykańskich rynkach akcji należał do popytu. Powodem dobrych nastrojów miało być rozpoczęcie szczepień na COVID-19 w USA. Dow Jones ustanowił nowy rekord intraday. Optymizm wygasł jednak już po pierwszej godzinie handlu. To wtedy indeksy rozpoczęły zjazd w dół, który dodatkowo przyspieszył w ostatnich 30 minutach sesji. Wśród głównych powodów pogorszenia nastrojów można wskazać doniesienia o zaostrzaniu restrykcji w związku z pandemią zarówno w Europie, jak i USA. Gubernator Andrew Cuomo powiedział w poniedziałek, że Nowy Jork zmierza prostą drogą do drugiego całkowitego zamknięcia jeśli liczba hospitalizacji z powodu pandemii nadal będzie rosła w obecnym tempie. Z kolei stratedzy rynków akcji z Bank of America doradzili inwestorom ostrożność zwracając uwagę, że szczepienia potrwają i dlatego nie spodziewają się znaczącej poprawy sytuacji aż do połowy przyszłego roku.

Na zamknięciu spadały kursy prawie 75 proc. spółek z S&P500. Podaż przeważała w 9 z 11 głównych segmentów indeksu. Najmocniej taniały spółki przemysłowe, materiałowe (po -1,3 proc.) i energii (-3,5 proc.). Przez całą sesję przewaga popytu utrzymywała się w segmentach IT (0,4 proc.) i dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (0,5 proc.), gdzie drożały przede wszystkim spółki handlu detalicznego (0,7 proc.). Akcje Alexion Pharmaceuticals drożały w poniedziałek przez całą sesję o ok. 30 proc., najmocniej w S&P500. Powodem było złożenie oferty przejęcia za 39 mld USD przez AstraZeneca.
Staniały 24 z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones. Najmocniej spadały kursy firmy farmaceutycznej Merck & Co. (-3,2 proc.), koncernu naftowego Chevron (-3,3 proc.) i Walt Disney Company (-3,65 proc.), który w piątek drożał dwucyfrowo po przedstawieniu planów na przyszły rok i optymistycznych prognoz serwisu streamingowego.
Na Nasdaq liczba drożejących spółek była zbliżona do liczby spółek taniejących. Wśród tych o największej kapitalizacji kursy większości szły jednak w górę. Najmocniej Tesli (4,9 proc.), która za tydzień wejdzie w skład indeksu S&P500. Wyraźnie drożał także Netflix (3,8 proc.) oraz Amazon (1,2 proc.). Spadał kurs Alphabet (-1,3 proc.), właściciela Google, który w poniedziałek miał problem z działaniem swoich serwisów, m.in. Youtube i Gmail.