Są chętni, by kupić Saaba

RAV
opublikowano: 2009-11-30 00:00

Wydawało się, że los szwedzkiego koncernu jest przesądzony. Tymczasem po cichu szykuje się nowa oferta.

Wydawało się, że los szwedzkiego koncernu jest przesądzony. Tymczasem po cichu szykuje się nowa oferta.

Chiński Beijing Automotive Industry Holding oraz amerykańskie firmy inwestycyjne Merbanco i Renco Group złożyły wstępną ofertę na kupno Saaba — twierdzą anonimowe źródła, do których dotarła agencja Bloomberg.

— Na razie nie ma jednak pisemnych ustaleń. Obecnemu właścicielowi Saaba, firmie General Motors (GM), na zebraniu zarządu 1 grudnia nie zostanie też złożona żadna nowa oferta — mówi jeden z informatorów.

Informacji nie potwierdzają przedstawiciele GM. Tymczasem Christopher Johnston, szef Merbanco, oświadczył, że jego firma jest gotowa pomóc Saabowi. Nie wykluczył nawet przejęcia większościowego pakietu akcji.

— To mógłby być jeden ze sposobów pomocy — twierdzi Christopher Johnston.

Informację o nowej ofercie z entuzjazmem przyjęli szefowie szwedzkiego koncernu.

— Nie mamy dużo czasu, jeśli ktoś jest zainteresowany zakupem Saaba, trzeba działać szybko. To nasza ostatnia szansa — mówi Eric Geers, rzecznik szwedzkiego koncernu.

24 listopada Koenigsegg, szwedzki producent aut sportowych, poinformował, że rezygnuje z zakupu Saaba. Po tym oświadczeniu branżowi analitycy wróżyli czarną przyszłość producentowi z gryfem w logo.

— Koncern przetrwa, jeśli znajdzie się kupiec lub gdy otrzyma rządowe wsparcie — mówi Koji Endo, dyrektor zarządzający Advanced Research Japan.

Według źródeł z GM, jest mało prawdopodobne, by bez nowego właściciela Saab utrzymał się przy życiu.