Są chętni na majątek Włodarzewskiej

24-01-2018, 22:00

Nabywcy mieszkań w nieskończonej inwestycji na warszawskim Ursynowie chcą, by dokończył ją inny deweloper — Fundamental Group

Znany warszawski deweloper po fiasku postępowania restrukturyzacyjnego od września 2017 r. jest w upadłości, a tymczasem nabywcy mieszkań w Zakątku Cybisa (ZC), kluczowej jego inwestycji na stołecznym Ursynowie, złożyli w sądzie propozycje układowe. Główną jest przejęcie budowy niedokończonego osiedla przez firmę G1 Nieruchomości, spółkę celową Fundamental Group, firmy budowlano-deweloperskiej znanej lepiej pod wcześniejszą nazwą Budner.

Zobacz więcej

ZROBI WYJĄTEK: Ponad rok temu Łukasz Komornicki, założyciel Fundamental Group, zapowiadał na łamach „PB”, że spółka rezygnuje z klasycznej deweloperki mieszkaniowej i koncentruje się na generalnym wykonawstwie. Specyficzny przypadek Zakątka Cybisa sprawił, że chce odstąpić od tej reguły. Fot. ARC

Wersja bez dopłat…

Według wstępnych propozycji klientów Włodarzewskiej, firma kontrolowana przez biznesmena Łukasza Komornickiego, znanego ze ścigania się w rajdach terenowych, przejęłaby nieruchomość za darmo. Tylko wtedy bowiem kwota ze sprzedaży wolnych wciąż mieszkań, garaży i komórek lokatorskich (47 mln zł) oraz dopłaty od klientów, którzy wcześniej nabyli lokale w ZC, ale nie wpłacili za nie całej kwoty (11,5 mln zł), pozwoliłaby pokryć wszystkie koszty dokończenia budowy i wygenerować na projekciejakiś zysk dla nowego dewelopera. Ten scenariusz zakłada, że nabywcy, którzy na lokale w ZC wyłożyli już prawie 65 mln zł, nie będą do nich dopłacać.

— Jesteśmy przekonani, że projekt uda się zrealizować na akceptowalnych warunkach, trzeba tylko ustalić i uporządkować wszystkie problematyczne kwestie formalne, których nadal jest niemało — mówi Joanna Posłowska, członek zarządu G1 Nieruchomości.

Chodzi m.in. o sposób rozliczenia podatkowego zaliczek wpłaconych przez nabywców — G1 Nieruchomości wystąpiła już o interpretacje podatkowe w tej sprawie, a MF powinno je wydać do końca lutego. Rozwiązać trzeba też problemy prawne związane z inwestycją. Przede wszystkim ten, że zdaniem władz Włodarzewskiej, deweloper nigdy nie był i nie jest… właścicielem dokumentacji projektowej ZC.

…i z nimi

Zarząd bankruta twierdzi, że prawa do projektu architektonicznego przysługują dotychczasowemu generalnemu wykonawcy inwestycji — spółce Land Development (LD). W propozycjach układowych Włodarzewska zakłada, że to właśnie LD miałby kupić ZC za 5 mln zł i sfinansować jego dokończenie (przy czym nabywcy musieliby dopłacić co najmniej 1300 zł za metr kwadratowy mieszkania).

Dotychczasowy generalny wykonawca ZC miałby też przejąć na siebie część zobowiązań Włodarzewskiej, a na jej działce w podwarszawskim Brwinowie realizować jeszcze inną inwestycję, która generowałaby wpływy na spłatę rat układowych.

Opinia syndyka

Jak do tych dwóch różnych ofert odnosi się Krzysztof Gołąb, syndyk Włodarzewskiej? Odpowiedź znaleźliśmy w aktach upadłościowych spółki. W stanowisku dotyczącym propozycji zgłoszonych przez nabywców mieszkań napisał, że „nie widzi przeciwwskazań” dla realizacji tego scenariusza. Propozycje układowe zarządu Włodarzewskiej określa natomiast jako „całkowicie nierealne”. Główny powód? Ani bankrut, ani LD nie przedstawili dokumentów potwierdzających zdolność do równoczesnego finansowania inwestycji i spłaty części zobowiązań Włodarzewskiej (potrzeba na to około 100 mln zł). Zdaniem syndyka, LD obciążają też nieprawidłowości w dotychczasowym pełnieniu funkcji generalnego wykonawcy ZC. Ostateczną decyzję w sprawie losów obu propozycji podejmie sąd upadłościowy. Na razie odniósł się do złożonego wraz z propozycjami układowymi wniosku władz Włodarzewskiej o wstrzymanie likwidacji jej majątku, oddalając go.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Są chętni na majątek Włodarzewskiej