Są pierwsi chętni na tereny kablowni

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2003-01-23 00:00

Zaczęły się wizytacje terenów po Fabryce Kabli w Ożarowie. Na liście zainteresowanych znalazło się już siedem firm. Zdaniem przedstawicieli TSSE, pierwsze inwestycje na tym obszarze mogą ruszyć w najbliższych miesiącach.

Pierwsi chętni do uruchomienia inwestycji na terenie byłej Fabryki Kabli w Ożarowie przeprowadzili wstępne oględziny terenu, które obecnie tworzą podstrefę Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Jak twierdzą przedstawiciele Tele-Fonika Kable (TFK), właściciela nieruchomości, zainteresowanie jest spore.

— Nie ujawniamy, kim są potencjalni inwestorzy ani jakie mają plany — mówi Jerzy Jurczyński, rzecznik TFK.

Nieoficjalnie wiadomo jednak, że wśród zainteresowanych ulokowaniem się na terenie ożarowskiej SSE znalazło się już siedem firm, m.in.: Kamipol, Juan, Petyro Best, LDS czy Thormann. Nie wiadomo natomiast, co wymienione spółki zamierzają robić na terenie ożarowskiej SSE. Oprócz wymienionych firm jest jeszcze spółka Nowa Fabryka Kabli utworzona przez byłych pracowników ożarowskiego zakładu, która również chce wejść ze swoją działalnością do strefy. Niestety firma nie znalazła się na liście Agencji Rozwoju Przemysłu, zawierającej nazwy potencjalnych inwestorów. Mówi się, że przyczyną jest trwający jeszcze proces rejestracji pracowniczej spółki.

— Chcemy rozpocząć działalność na tym terenie jak najszybciej. Tworzymy obecnie plany dotyczące profilu nowej firmy — twierdzi Sławomir Gzik, szef Ogólnopolskiego Komitetu Protestacyjnego, który tworzy także spółkę NFK.

Władze TFK są odmiennego zdania. Twierdzą, że byłym pracownikom Kabli bardziej zależy na blokadzie niż na uruchomieniu działalności.

— Trudno określić, kiedy ludzie blokujący bramy fabryki są przedstawicielami firmy, która chce rozmawiać na temat przejęcia części tego terenu, a kiedy pikietującym tłumem — mówi Jerzy Jurczyński.

Jeszcze nie wiadomo, kiedy dojdzie do rozmów przedstawicieli TFK z firmami zainteresowanymi terenami kablowni. Nie są również znane ceny gruntów.

— Pracujemy obecnie nad ustaleniem wartości gruntów i budynków, które zostały wystawione na sprzedaż — mówi Jerzy Jurczyński.

Do zagospodarowania w Ożarowie jest nieco ponad 334 tys. mkw.