
Poprawa humorów wśród inwestorów w głównej mierze jest zasługą obiecujących danych o inflacji w Europie, które zwiększają szanse na podobne sygnały z amerykańskiej gospodarki. Dla ostatecznego przebiegu środowej sesji istotne mogą okazać się zarówno dane makro, jak i publikacja sprawozdania z grudniowego posiedzenia FOMC. Szczególnie zapiski władz monetarnych będą mocno analizowane pod kątem nastawienia poszczególnych członków FOMC ws. polityki monetarnej.
Na razie dominuje przekonanie, że w lutym Rezerwa Federalna ponownie podniesie stopy procentowe, ale już tylko o 25 punktów bazowych do przedziału 4,50-4,75 proc., a stopy osiągną najwyższy poziom 4,94 proc. w czerwcu.
W środowym kalendarium przewidziano również publikację ważnego wskaźnika ISM dla amerykańskiego przemysłu. Prognoza zakłada, że w grudniu spadł on do 48,5 pkt z 49,0 pkt miesiąc wcześniej, co sugerowałoby postępujące kurczenie się tego segmentu gospodarki.
Na rynku walutowym korekcie poddaje się amerykański dolar kosztem innych walut z koszyka, w tym euro i funta. Z kolei wśród surowców słaby dzień jest udziałem ropy. Przecena sięga momentami nawet 4 proc. Wszystko przez pogarszające się perspektywy odnośnie przyszłego popytu z uwagi na słabnące tempo wzrostu światowej gospodarki i nieprzewidywalnego rozwoju fali infekcji Covid-19 w Chinach.
W przedsesyjnym handlu drożeją udziały Tesli, co daje szanse na odbicie po wtorkowej silnej, sięgającej 12 proc. przecenie. Zwyżkuje też kurs papierów Apple.
W centrum uwagi handlujących znajdują się akcje chińskich firm notowanych na giełdzie w USA, takich jak Alibaba Group Holding, JD.com Inc czy Baidu. Ich notowania zwyżkują o nawet 6 proc. z uwagi na nadzieje na ożywienie w Chinach po obecnej fali Covid-19 i rozmowy o wsparciu dla krajowego sektora mieszkaniowego.
Około godziny 13:30 kontrakty na indeks DJ IA rosły o 0,21 proc. Futures na wskaźnik S&P500 zwyżkowały o 0,28 proc. zaś na technologiczny Nasdaq drożały o 0,47 proc.
