Wygląda na to, że Sąd Najwyższy (SN) ma już dość pracy dostarczanej w ostatnim okresie przez Aleksandrę Wiktorow, rzecznika ubezpieczonych.
Pod koniec ubiegłego roku rzecznik złożyła zapytania o kwestie związane z likwidacją szkód komunikacyjnych.Wczoraj sędziowie mieli pochylić się nad czwartym z kolei pytaniem, dotyczącym ustalenia wysokości odszkodowania na podstawie ceny części oryginalnych.
Ostatecznie nie zajęli się sprawą, a wniosek odrzucili. Na razie nie jest znany powód decyzji.
Biuro rzecznika twierdzi, że może to być pozytywne rozpatrzenie sprawy w kwietniu podczas odpowiedzi na inne pytanie. Decyzje SN mogą kosztować firmy ubezpieczeniowe nawet kilka miliardów złotych rocznie, co wpłynie na wzrost cen polis komunikacyjnych.