Sąd tym razem po stronie obligatariuszy Elektrimu

Katarzyna Latek
opublikowano: 2009-03-31 18:14

Powiernikowi obligatariuszy Elektrimu udało się wygrać w sprawie o unieważnienie umowy restrukturyzacyjnej. Według sądu, umowa jest ważna.

Poprzednie orzeczenie sądu w Poznaniu, które stwierdzało nieważność umowy o restrukturyzacji obligacji wyemitowanych przez Elektrim Finance B.V. a gwarantowanych przez Elektrim, zostało zaskarżone przez powiernika. Sąd apelacyjny przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji, który zwrócił uwagę, że Dariusz Staszak nie wykazał, iż miał interes prawny w złożeniu powództwa i tym razem oddalił jego pozew o stwierdzenie nieważności umowy restrukturyzacyjnej. Dodatkowo, Staszak ma zwrócić koszty sądowe poniesione przez The Law Debenture, powiernika obligacji, i Concord Trust, jednego z obligatariuszy. Wyrok nie jest prawomocny i przysługuje od niego odwołanie.

W 2003 roku Dariusz Staszak (pełniący m.in. stanowisko członka rady nadzorczej PAK mianowanego przez Elektrim) na podstawie nabytej niewielkiej wierzytelności wobec Elektrimu (ok. 100 tysięcy dolarów), wniósł przeciwko Elektrimowi powództwo m.in. o unieważnienie umowy restrukturyzacji długu wynikającego z obligacji.

Gdyby sąd utrzymał poprzednie stanowisko i uznał umowę za nieważną, obligatariusze nie mogliby domagać się od Elektrimu tzw. płatności końcowej, którą szacuje się na ok. 800 mln euro.

– Sprawa płatności końcowej toczy się dalej przed sądem angielskim. Prawdopodobnie już za kilka miesięcy dowiemy się jaki będzie jej finał – mówi Mirosław Obarski, rzecznik obligatariuszy.