Sąd zdecydował, że MSP musi przeprosić Eureko

(Marek Druś)
opublikowano: 2006-12-14 13:48

MSP musi przeprosić Eureko za zarzuty o stosowanie czarnego PR, orzekł w czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie.

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) musi przeprosić Eureko za zarzuty o stosowanie czarnego PR. Resort musi także usunąć ze swoich stron internetowych fragment komunikatu prasowego, w którym takie zarzuty postawił wobec Eureko - orzekł w czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie.

Sąd uznał, że MSP naruszyło dobre imię Eureko - inwestora w PZU - zarzutami, których prawdziwości Skarb Państwa nie udowodnił. Wyrok nie jest prawomocny.

Prezes Eureko Polska Michał Nastula powiedział w czwartek PAP: "Jesteśmy zadowoleni, że sąd podzielił nasze zdanie i stwierdził, iż komunikaty MSP naruszyły dobra osobiste Eureko".

Resort skarbu przesłał PAP opinię, w której napisano: "Wyrok sądu nie jest prawomocny. MSP korzysta z chronionej prawem wolności słowa i dozwolonej krytyki. Będziemy składać apelację przeciwko wyrokowi".

Sąd zajął się sprawą na początku grudnia br. Rozprawa dotyczyła zarzutu naruszenia przez MSP dobrego imienia Eureko w komunikacie wydanym podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy (WZA) PZU w lipcu br.

W trakcie WZA PZU Skarb Państwa przesłał komunikat prasowy, w którym poinformował, że będzie głosował za wypłatą dywidendy w wysokości 50 proc. zysku spółki za 2005 rok. Podczas WZA nie przedstawiono tego komunikatu; akcjonariusze dowiadywali się o nim od dziennikarzy.

W komunikacie podpisanym przez wiceministra skarbu Pawła Szałamachę stwierdzono, że "decyzja o podziale zysku ma także inny wymiar. MSP jest bowiem świadome, że akcjonariusz mniejszościowy spółki posiadający 32 proc. akcji (na dzień 13 kwietnia 2006 r.), który zgłasza nieuzasadnione roszczenia wobec większościowego akcjonariusza, tj. Skarbu Państwa RP, będzie używał pieniędzy, które uzyska z dywidendy na atakowanie rządu polskiego, tj. nękanie procesami, prowadzenie lobbingu i czarnego PR".

"Przedstawiciele tego akcjonariusza w wypowiedziach publicznych stwierdzali, że będą prowadzić procesy w trybunałach i krajach, w których prawdopodobieństwo wygrania sporu jest większe. Tymczasem umowa dotycząca prywatyzacji PZU stwierdza, że tylko sądy polskie są właściwe do rozsądzania sporów. W ocenie MSP jest to przyznanie, że akcjonariusz ten kieruje się wątpliwą etycznie zasadą +cel uświęca środki+" - brzmiał komunikat. Ten właśnie fragment oraz nawiązanie do niego w następnym zdaniu, MSP ma usunąć ze swoich stron internetowych.

Sąd uznał w czwartek, że MSP musi także usunąć ze strony internetowej kolejny komunikat - z 20 lipca (poprzedni był z 12 lipca br), zamieścić w internecie przez 30 dni przeprosiny oraz opublikować przeprosiny w 3 gazetach. Sąd natomiast nie przychylił się do wniosku Eureko, by przeprosiny MSP opublikowało także w wersji angielskiej.

W uzasadnieniu sąd stwierdził, że zarzuty o stosowanie czarnego PR mogą narazić Eureko na utratę reputacji u kontrahentów. "Strona pozwana nie wykazała, by te zarzuty były prawdziwe" - stwierdził sąd.

Dodał, że reakcje Eureko należy odbierać jako "rzeczową krytykę" i uwagi co do niewywiązywania się z umowy prywatyzacyjnej PZU z 1999r.

"Jest obojętne jak doszło do zawarcia umowy" - podkreślił sąd. "Jest istotne, że ta umowa wiąże strony, a każda strona powinna respektować umowę. Nie można czynić zarzutu powodowi, że dochodzi wykonania umowy" - zaznaczono w uzasadnieniu.

Zdaniem sądu nie można się zgodzić z argumentami MSP, że komentarze resortu stanowiły rzeczową krytykę, która ma "zmierzać do wyjaśnienia rzeczywistości". Sąd podniósł, że każdy ma prawo do rzeczowej krytyki, ale nie może ona naruszać dóbr osobistych krytykowanej strony.

W czasie rozprawy na początku grudnia Eureko powoływało się dodatkowo na wyrok Trybunału Arbitrażowego w Londynie. W sierpniu ub.r. przyznał on holenderskiemu inwestorowi rację w sporze ze Skarbem Państwa, uznając, że Polska naruszyła polsko-holenderską umowę o wzajemnej ochronie inwestycji. Zdaniem prawników Eureko, wyrok Trybunału wskazuje, jakich "nielegalnych praktyk" dopuściło się MSP.

Natomiast prawnicy reprezentujący MSP twierdzili podczas rozprawy, że prawdziwości zarzutów dowodzą przedstawione materiały prasowe. Uznali też, że dobre imię Eureko nie zostało naruszone. Podkreślali również, że komunikat MSP został opublikowany tylko po polsku. (PAP)

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface