Sam KGHM nie da rekordu WIG20

Kamil Zatoński
05-04-2007, 00:00

Miedź drożeje. To jednak za mało na rekord

indeksu blue chipów

Indeks WIG20 zaatakował wczoraj historyczny szczyt na poziomie 3549 pkt. Próba ostatecznie okazała się nieudana, choć w trakcie sesji wskaźnik blue chipów przekroczył wartość 3567 pkt. Zwyżka to zasługa spółek surowcowych, które podążają za kursami metali i ropy. Jeszcze rok temu, kiedy KGHM w ponad 15 proc. wyznaczał wartość indeksu, wzrost jego notowań o prawie 3 proc. pozwoliłby zapewne poprawić maksima. Teraz jednak udział akcji kombinatu w portfelu indeksu jest mniejszy, a na dodatek na wczorajszej sesji zabrakło mu wsparcia dobrze ostat-

nio zachowujących się spółek paliwowych. Te solidarnie kończyły dzień na minusach.

W środę na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) za tonę surowca trzeba było zapłacić około 7,3 tys. USD. To najwięcej od początku listopada 2006 r. Akcje KGHM przełamały wczoraj opór 100 zł, dzięki czemu znalazły się na poziomach najwyższych od połowy grudnia. Sytuacja jest jednak o tyle odmienna, że pięć miesięcy temu cena miedzi wyszła dołem z konsolidacji, a spadek zatrzymał się dopiero w pierwszej dekadzie lutego na poziomie 5,3 tys. USD za tonę, czyli 30 proc. niżej. Kurs kombinatu spadł wówczas ze 105 do 83 zł (o 21 proc.). Teraz sytuacja wróciła do punktu wyjścia i trwa średnioterminowy trend wzrostowy.

Co ciekawe, dno notowań miedzi zbiegło się z pamiętnymi wypowiedziami Alana Greenspana, byłego szefa Fedu, który postraszył możliwością wystąpienia sygnałów recesji w amerykańskiej gospodarce już pod koniec roku. Doprowadziło to do załamania indeksów, ale mniej więcej od tego momentu cena surowca rozpoczęła marsz w górę. Teoretycznie powinno być odwrotnie, bo spowolnienie rozwoju gospodarczego przekłada się zwykle na zmniejszenie realnego popytu na metale. Tyle że wciąż niezaspokojone pozostaje zapotrzebowanie z Chin, a na dodatek od kilku tygodni spadają zapasy surowca, monitorowane na LME. Zarząd KGHM w budżecie na 2007 r. przyjął, że średnia cena metalu wyniesie 5,7 tys. USD za tonę. W pierwszym kwartale średnia przekroczyła 6,1 tys. USD.

Drożejąca miedź to istotna informacja także dla kilku innych, mniejszych giełdowych spółek. Zależności nie są jednak tak oczywiste i proporcjonalne. Hutmen, którego spółki z grupy kapitałowej zajmują się przetwarzaniem miedzi, zyskuje tylko wtedy, kiedy uda mu się przerzucić wzrost cen metalu na odbiorców końcowych. Przy dużej zmienności notowań, to nie zawsze się udaje. Na dodatek zwiększa ona ryzyko strat na kontraktach terminowych, zawieranych w celu zabezpieczania wahań cen. Wreszcie, drożejąca miedź zwiększa zapotrzebowanie na kapitał obrotowy, finansujący zapasy. Hutmen z ostatniej emisji uzyskał jednak sporo gotówki, teoretycznie więc zmaleć powinny ponoszone przez spółkę koszty finansowe. Zmiany cen miedzi mają podobne przełożenie na działalność operacyjną Kabli. Nieco inaczej skutki zmian na rynku metali odczuwają firmy handlujące wyrobami elektrotechnicznymi. Wyniki TIM-u i Ampli powinny być dobre szczególnie w drugim kwartale. Wtedy z wyższymi marżami będzie można sprzedawać zapasy zgromadzone w miesiącach, kiedy spadały ceny miedzi.

O ile trwa hossa na rynku metali, w tym aluminium, o tyle w ostatnich dwóch dniach wyhamowała zwyżka cen ropy naftowej. Choć nie ma ona bezpośredniego przełożenia na wyniki Orlenu (decydujące są dla nich marże rafineryjne i różnica ceny ropy Ural i Brent), to notowania obu walorów są powiązane. Ropa drożała ostatnio na fali narastającej groźby konfliktu USA — Iran oraz oczekiwań sezonowego zwiększenia zapotrzebowania na surowiec. Wyniosło to kurs kontraktów do poziomów nieobserwowanych od końca sierpnia 2006 r. Napięcia geopolityczne zelżały, dlatego kurs ropy cofnął się o blisko 2 dolary od szczytów. To wystarczyło, żeby akcje płockiego koncernu poszły w odstawkę, a inwestorom skończyły się argumenty, by kontynuować hossę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Sam KGHM nie da rekordu WIG20