Sami gazoportu nie wy budujemy

Anna Bytniewska
opublikowano: 22-01-2007, 00:00

PGNiG kusi inwestorów, których widziałby w spółce budującej gazoport. Kusi, ale nie rynkiem.

PGNiG kusi inwestorów, których widziałby w spółce budującej gazoport. Kusi, ale nie rynkiem.

Krzysztof Głogowski, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), ma szansę stać się pierwszym szefem gazowej spółki, któremu uda się doprowadzić do dywersyfikacji dostaw gazu do Polski.

— Do 2011 r. zrealizujemy przynajmniej jeden projekt dywersyfikacyjny. Staramy się maksymalnie przyśpieszyć prace z oczywistych powodów. Wiążą się one z terminami zakontraktowania dostaw gazu z Rosji i środkowej Azji — mówi Krzysztof Głogowski, prezes PGNiG.

Polityczna konieczność dywersyfikacji to jedno, efekt ekonomiczny — to drugie.

— Niedawne zmiany w statucie należy rozumieć w ten sposób, że zarząd również rozważając podjęcie istotnych inwestycji może brać pod uwagę bardzo długi okres zwrotu z zainwestowanego kapitału nawet dziesięcio- czy dwudziestoletni. Ale zwrot musi być — tłumaczy szef PGNiG.

Pierwszy konkret

Sztandarowy projekt PGNiG to budowa w Świnoujściu terminalu LNG (gazoportu). W pierwszym etapie działalności ma on umożliwić dostawy LNG na poziomie 2,5 mld m sześc. rocznie. Docelowo do Polski ma trafiać drogą morską 5-7,5 mld m sześc. skroplonego gazu ziemnego.

— Prawdopodobnie w marcu powołamy spółkę celową, która będzie realizowała ten projekt — dodaje Krzysztof Głogowski.

W pierwszym etapie ma ona być w 100 proc. własnością PGNiG. Ostateczny jej kształt właścicielski zależy w dużej mierze od rozmów z potencjalnymi partnerami w realizacji inwestycji.

—Potencjalni dostawcy LNG zainteresowani są nie tylko dostawami gazu, ale także partnerstwem strategicznym, które związane byłoby z obsługą terminalu oraz wejściem na nasz rynek. Nie wykluczamy żadnego z wariantów, ale o ewentualnym udziale partnerów w rynku na razie nie chcę rozmawiać. Więcej powiem za kilka miesięcy – stwierdza Krzysztof Głogowski.

PGNiG nie wyklucza też udziału Gaz Systemu, krajowego operatora systemu przesyłu gazu, w spółce budującej terminal LNG.

— Rozmawialiśmy już z zarządem Gaz Systemu. Spółka wyraziła wstępne zainteresowanie — mówi Krzysztof Głogowski.

Mglista perspektywa

Kolejnym projektem, który PGNiG analizuje, jest połączenie Polski gazociągiem podmorskim ze Skandynawią. Mówi się o nim od dawna, jednak konkretów brak.

— W 2007 r. powinniśmy podjąć decyzję, czy wchodzimy w taki projekt. Musimy jednak przekonać partnerów norweskich, że jesteśmy wiarygodni — mówi prezes gazowego potentata.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane