Samochody luksusowe dobrze się rozpędziły

Paweł Janas
19-05-2010, 00:00

Sprzedaż aut z górnej półki

Segmentowi premium sprzyjają i bogaci klienci, i przepisy fiskalne

Sprzedaż aut z górnej półki

wspiera kratka. Niektórzy

importerzy, zdaje się,

już pożegnali kryzys.

Dilerzy popularnych aut osobowych w Polsce narzekają na spadającą sprzedaż. Problemów takich nie mają firmy sprzedające auta z górnej półki (tzw. segment premium). Liderem wśród czołowych marek jest po czterech miesiącach niemieckie BMW. Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, BMW sprzedało w tym okresie 1735 aut, o 34 proc. więcej niż przed rokiem. 1635 sztuk sprzedanych samochodów Volvo dało mu drugą pozycję i 7,1 proc. wzrostu. Trzecie miejsce "na pudle" wywalczył Mercedes — sprzedał 1576 sztuki, co oznacza wzrost o 12,3 proc. Analitycy nie mają wątpliwości — segment ten jest mniej podatny na zawirowania w gospodarce.

— Klienci aut z górnej półki nadal mają pieniądze. Poza tym dużo tych aut trafia do firm, a te mimo wszystko lepiej przeżyły trudne czasy niż Kowalski — mówi Wojciech Drzewiecki, prezes firmy analitycznej Samar.

Jazda na kratce

Niektóre firmy, zdaje się, nawet pożegnały kryzys.

— Nasz budżet reklamowy jest większy nie tylko od ubiegłorocznego kryzysowego, ale także nieco wyższy niż w 2008 r. Co ważne, nasza firma jest rentowna — tłumaczy Arkadiusz Nowiński, prezes Volvo Auto Polska.

To nieodosobniona opinia.

— Mamy oznaki niewielkiego ożywienia gospodarczego. W skali makro to niewielki, ale przecież wzrost ekonomiczny w naszym kraju — mówi Paweł Miszkowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Mercedes-Benz Cars.

Firma jednak woli dmuchać na zimne. Na pytanie o wielkość budżetu na 2010 r. Paweł Miszkowski mówi jedynie, że jest nie mniejszy niż w 2009 r. Podobnie sytuacja wygląda w BMW.

Firmy nie ukrywają jednak, że dobra sprzedaż to w dużym stopniu efekt sprzyjających przepisów fiskalnych.

— Pomaga nam sprzedaż aut dla firm z tzw. kratką [umożliwia przedsiębiorcy pełny odpis VAT — red]. Ostateczny wynik w tym roku w dużej mierze zależy więc od tego, czy odliczenia będą możliwe do połowy roku czy dłużej — wyjaśnia Arkadiusz Nowiński.

Kratka wspiera też na przykład BMW.

— Wyposażone są w nią obecnie wszystkie nasze auta z napędem na cztery koła xDrive. A około 70 proc. naszej sprzedaży to auta z napędem xDrive — wyjaśnia Diana Poteralska-Łyżnik, szefowa PR w BMW Polska.

Jeśli jest tak dobrze, to co przytrafiło się samochodom marki Audi.

Jazda pod prąd

Ostatniemu z "wielkiej czwórki" (pod względem wielkości sprzedaży) importerów samochodów wyraźnie nie poszczęściło się w ciągu czterech miesięcy tego roku. Kulczyk Tradex, importer tych aut, sprzedał w Polsce 1303 auta, o 0,2 proc. mniej niż przed rokiem. Wojciech Drzewiecki zwraca uwagę na niepowodzenia marketingowe i zbyt wysokie ceny. A jak komentuje to importer?

— Pierwsze dwa miesiące były nieco słabsze ze względu na ostrą zimę i ekspansję konkurentów. Od marca jest jednak coraz lepiej, a rosnąca liczba zamówień dobrze wróży na przyszłość — twierdzi Leszek Kempiński, szef PR i marketingu Kulczyk Tradex, odpowiedzialny za markę Audi.

34%

O tyle w porównaniu z sytuacją sprzed roku wzrosła od stycznia do kwietnia sprzedaż pierwszego w segmencie aut premium BMW...

13,3%

...o tyle poprawiły się wyniki firm z "wielkiej czwórki" segmentu premium (BMW, Volvo, Mercedes, Audi)...

10,5%

...a o tyle spadła sprzedaż wszystkich aut osobowych w Polsce w okresie od stycznia do kwietnia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Samochody luksusowe dobrze się rozpędziły