Samoobrona chce stanowisk w agencjach i administracji

Internet Securities
opublikowano: 2006-02-07 14:07

Po podpisaniu paktu stabilizacyjnego działacze Samoobrony prawdopodobnie obejmą stanowiska w państwowych agencjach i organach administracji rządowej, natomiast nie będą zasiadać w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa, przewiduje wiceszef tej partii Krzysztof Filipek.

Po podpisaniu paktu stabilizacyjnego działacze Samoobrony prawdopodobnie obejmą stanowiska w państwowych agencjach i organach administracji rządowej, natomiast nie będą zasiadać w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa, przewiduje wiceszef tej partii Krzysztof Filipek.

„Wiceprzewodniczący Samoobrony Krzysztof Filipek nie wykluczył w rozmowie z Radiem Podlasie, że po podpisaniu paktu stabilizacyjnego działacze jego partii znajdą zatrudnienie w administracji rządowej. Jego zdaniem prawdopodobne jest, że osoby utożsamiane z Samoobroną znajdą zatrudnienie w agencjach lub instytucjach rządowych” – podało katolickie Radio Podlasie na swojej stronie internetowej we wtorek.

„Krzysztof Filipek za mało prawdopodobne uważa natomiast powoływanie w skład rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa działaczy jego partii” – czytamy dalej.

Według niego, pakt będzie przestrzegany przez cały czas, na jaki został podpisany, czyli przez rok. Jesienne wybory do samorządów lokalnych nie będą – w jego ocenie – przeszkodą.

Pakt stabilizacyjny został podpisany przez przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości (PiS), Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin (LPR) w czwartek. Znalazł się w nim spis ok. 140 projektów ustaw, zaproponowanych przez wszystkich sygnatariuszy.

Podpisanie paktu stabilizacyjnego było postrzegane jako warunek przetrwania obecnej kadencji parlamentu. Jak przyznał niedawno Maciej Łopiński, minister z Kancelarii Prezydenta, podpisanie paktu oddala perspektywę wcześniejszych wyborów, ale prezydent Lech Kaczyński nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie.

Możliwość rozwiązania parlamentu pojawiła się 31 stycznia, ponieważ – według interpretacji konstytucji przyjętej przez prezydenta – czteromiesięczny okres prac parlamentarnych nad budżetem upłynął 30 stycznia. Prezydent ma na podjęcie decyzji w tej sprawie 14 dni. (ISB)

tom/dag