Samorząd poręczy kredyty włókienników

Jolanta Mabe
opublikowano: 2002-05-27 00:00

Samorządowcy z Bielska-Białej postanowili wspomóc przeżywające trudności finansowe lokalne zakłady włókiennicze. Dokapitalizowali fundusz poręczeń kredytowych kwotą 4 mln zł i chcą utworzyć fundację Bielska Wełna.

Radni Bielska-Białej uchwalili dokapitalizowanie Funduszu Poręczeń Kredytowych sumą 4 mln zł poprzez objęcie przez miasto nowych udziałów w spółce.

Obecnie kapitał funduszu wynosi 7 mln zł. Pozwoli to FPK na poręczenie 15 bielskim firmom włókienniczym kredytu wysokości 1 mln USD (ponad 4 mln zł). Za te pieniądze zamierzają one sprowadzić wspólnie wełnę z Australii.

Zdaniem Jana Widza, właściciela firmy Runo, włókiennicy nie są w stanie otrzymać kredytu bankowego, ponieważ reprezentowana przez nich branża uważana jest za dział wysokiego ryzyka.

— Posiadając np. 1 mln zł środków własnych przedsiębiorca może liczyć co najwyżej na 100 tys. zł kredytu. Tymczasem Fundusz Poręczeń Kredytowych za te same pieniądze dostanie 4 mln zł — wyjaśnia Jan Widz.

Poręczenie kredytu wyprzedzi inne przedsięwzięcie miasta.

W najbliższym czasie zarząd powoła fundację Bielska Wełna, do której wejdą, poza firmami branżowymi, m.in. Regionalna Izba Handlu i Przemysłu, Agencja Rozwoju Regionalnego, Fundusz Poręczeń Kredytowych oraz spółka Aqua. Fundacja zajmie się ratowaniem lokalnych przedsiębiorstw włókienniczych, m.in. poprzez wspólne zaopatrzenie surowcowe, prowadzenie jednolitej polityki cenowej i marketingowej, pozyskiwanie kredytów i inwestorów strategicznych oraz poszukiwanie nowych rynków zbytu.

Fundacja będzie finansować swoją działalność z dochodów z dzierżawy powierzchni w czterech nieruchomościach, przekazanych na jej użytek przez gminę.