Samorządowcy nie chcą spłacać długów przewoźnika

Marta Walczak
opublikowano: 2009-10-08 00:00

W 2008 r. województwa przejęły nie tylko spółkę PKP Przewozy Regionalne, ale też olbrzymi dług, który stale rośnie.

W 2008 r. województwa przejęły nie tylko spółkę PKP Przewozy Regionalne, ale też olbrzymi dług, który stale rośnie.

W 2004 r. Grupa PKP, pod warunkiem stopniowej regulacji zaległych i bieżących należności, umorzyła 40 proc. długu spółki PKP Przewozy Regionalne. Jednak PKP PR nie wywiązują się z umowy, czego skutkiem są stale rosnące odsetki. Jeżeli nie dojdzie do ugody z Grupą PKP, samorządy, które w 2008 r. przejęły PKP PR, będą musiały spłacić ponad 1,5 mld zł zadłużenia.

250 mln zł dla PKP

Dane Grupy PKP wskazują, że tylko w 2009 r., Przewozy Regionalne nie spłaciły należności wynoszących prawie 250 mln zł (w tym 115 mln zł dla PKP Intercity za sprzedaż biletów na przewozy regionalne, 60 mln zł dla PKP PLK za udostępnienie torów, 30 mln zł dla PKP SA za wynajem pomieszczeń, 37 mln zł dla PKP Energetyka za prąd oraz 7 mln zł dla PKP Cargo za wypożyczanie lokomotyw).

Przedstawiciele spółki PKP PR twierdzą, że w miarę możliwości wywiązuje się ona ze swoich zobowiązań.

— Wypełniamy warunki umowy i w miarę naszych możliwości finansowych stopniowo spłacamy zadłużenie — twierdzi Piotr Olszewski, rzecznik spółki PKP PR.

Do spłaty zadłużeń spółki zobowiązane są samorządy. Jednak zdaniem Wojciecha Jankowiaka, województwa nie będą bezpośrednio spłacać długów.

— Obowiązkiem zarządu spółki jest przedstawienie jej właścicielom sposobów rozwiązań finansowych. Uważam, że nie wyczerpały się jeszcze wszystkie warianty, które umożliwią uregulowanie należności. Zwracanie się do właścicieli o zapłatę bez wcześniejszego przedstawienia scenariuszy rozwoju tej sytuacji jest daleko idącym uproszczeniem. Województwo nie będzie bezpośrednio spłacało długów spółki. Osobną kwestią pozostaje sposób przekazania ewentualnych środków finansowych do spółki, na przykład w formie dodatkowych dopłat — mówi Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego.

Stare długi

24 września 2009 r. Konwent Marszałków Województw RP uznał, że trzeba podjąć decyzję o sposobie regulacji zobowiązań spółki PKP PR z 2008 roku, które wynoszą 138 mln zł.

— Konwent uważa, że strata powstała w roku 2008, czyli przed "usamorządowieniem" spółki, powinna zostać pokryta przez rząd. Podczas spotkania marszałkowie zadeklarowali pilne rozpoczęcie rozmów w tej sprawie — mówi Zbigniew Szczygieł, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

Stanowisko Konwentu Marszałków w sprawie długów spółki PKP Przewozy Regionalne przekazano już marszałkom Sejmu i Senatu, premierowi i wicepremierowi, a także ministrowi infrastruktury.

Trudno ocenić, jaka przyszłość czeka Przewozy Regionalne. Niektóre źródła podają, że spółkę powstałą na podstawie ustawy z 2000 r. chroni prawo uniemożliwiające jej likwidację. Z kolei inni twierdzą, że jeśli umorzenie jej długu dokonane w 2004 r. zostanie unieważnione, spółka zbankrutuje, bo jej utrzymanie nie będzie się nikomu opłacać.

Marta Walczak