Samorządy dopłacą do prądu

opublikowano: 30-09-2018, 22:00

Na kontrakt z dostawcą energii, Lublin znalazł w kasie dodatkowe pieniądze. Katastrofy udało się uniknąć. Na razie.

Tydzień temu pisaliśmy w „PB” o panice samorządowców związanej z rosnącymi cenami energii elektrycznej. Droższy prąd to wyższe ceny biletów komunikacji miejskiej, a także rosnące koszty funkcjonowania szkół, szpitali i innych placówek finansowanych z samorządowych budżetów. Na Towarowej Giełdzie Energii ceny energii elektrycznej rosną od marca (do dziś — o 27 proc.). W samym sierpniu kontrakty terminowe na energię elektryczną, z dostawą w 2019 r., podrożały o 11 proc.

Zobacz więcej

fot. Małgorzata Pstrągowska

Trudne decyzje

Jesień to czas, kiedy wiele urzędów miast, gmin i ich spółek zawiera kontrakty z dostawcami na kolejny rok. Proponowane ceny w tych przetargach, które odbyły się niedawno, budzą panikę, niektórzy mówią o „horrorze”. W artykule podaliśmy kilka przykładów. Metro Warszawskie, spółka miejska, już unieważniło przetarg, w którym najtańsza oferta przekracza budżet o 6 mln zł. Większość samorządów, ich spółek i jednostek samorządowych ma decyzję jeszcze przed sobą. Obawy o to, czy uda się zapłacić za drożejący prąd, ma m.in. Łódzka Kolej Aglomeracyjna (ŁKA) — firmy zaproponowały ceny wyższe o 70 proc. niż zakładany budżet. Dolnośląska- Zagłębiowska Metropolia (DZM), która planuje podpisać jeden kontrakt na dostawy prądu do ponad 307 podległych samorządowi placówek i spółek, jeśli nie unieważni przetargu, będzie musiała dopłacić co najmniej 65 mln zł. W Krakowie, w grupowym przetargu, najtańszy wykonawca zaproponował cenę o ponad 10 mln zł wyższą niż w miejskim kosztorysie.

Na razie kłopotów unikną te samorządy, których kontrakty z dostawcami prądu nie skończą się wraz z nadejściem nowego roku. W ratuszu w Lublinie przetarg na zakup energii elektrycznej został rozstrzygnięty w maju. Podwyżek, choć nie tak drastycznych, już wtedy nie udało się uniknąć.

— Wszystkie ceny ofertowe przekraczały kwotę przeznaczoną na realizację zamówienia. Przetarg nie został unieważniony. Brakująca kwota została dołożona z budżetu — informuje Beata Jędrzejewska-Kozłowska, dyrektor Biura Zarządzania Energią Urzędu Miasta Lublin.

O mały włos

Gdyby przetarg był rozstrzygany teraz, do prądu miasto dopłaciłoby o wiele więcej.

— Ceny energii na rynku, mimo sporadycznych spadków, utrzymują trend wzrostowy i nie ma przesłanek, które zapowiadałyby zmianę tej sytuacji. Od początku 2018 r. do momentu otwarciaofert w Lublinie (7 maja), energia elektryczna zdrożała o 12,5 proc. Jeżeli otwarcie ofert nastąpiłoby wczoraj, wzrost cen wynosił już 62,7 proc. — dodaje Beata Jędrzejewska-Kozłowska.

Przetargi na energię elektryczną odbywają się w Lublinie od kilku lat, a w tym roku miejskie Biuro Zarządzania Energią podpisało już siódmą umowę z dostawcami (przetarg wygrała spółka PGE Obrót z siedzibą w Rzeszowie, czyli ta sama, która stara się m.in. o kontrakt z Krakowem i metropolią śląską), na okres od 1. 07. 2018 do 30. 06. 2019 r. Kolejny kontrakt będzie potrzebny jeszcze przed połową przyszłego roku.

Rosnący trend

Co samorządy mogą zrobić, żeby uniknąć wysokich cen? Pomóc mogą tylko inwestycje w poprawę efektywności energetycznej.

— Ograniczone możliwości finansowe budżetów gminnych wymagają zwiększenia efektywności gospodarowania pieniędzmi publicznymi w każdej dziedzinie, a w szczególności w obszarach, które generują najwyższe koszty bieżące. Dlatego też ważne są działania oszczędnościowe, polegające na optymalizacji opłat za energię elektryczną, tj. precyzyjnym doborze parametrów i współczynników poboru energii elektrycznej w stosunku do gminnych potrzeb i możliwości, chodzi np. o moc umowną czy dobór taryf. Konieczne staje się również podnoszenie efektywności energetycznej i zmniejszanie zużycia energii przez gminy, w tym edukacja użytkowników o sposobach mądrego i oszczędnego wykorzystania energii — uważa Beata Jędrzejewska-Kozłowska.

Wiele samorządów i podległych im instytucji oraz spółek kupuje dzisiaj prąd w ramach tzw. zakupów grupowych — tak jak metropolia śląska i Kraków. Takie kontrakty warte są od kilkudziesięciu do nawet kilkuset milionów złotych. Na oferty w kolejnym dużym grupowym przetargu, który rozstrzygnie się przed końcem roku, czeka m.in. Radom. Szacunkowa wartość zamówienia wynosi ponad 35 mln zł. Co zaproponują wykonawcy, okaże się pod koniec października. [AR, GRA] © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala, Magda Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Samorządy dopłacą do prądu