Samozatrudnieni to nie tylko mikrofirmy

opublikowano: 04-07-2018, 22:00

Nowelizacja prawa o upadłościach powinna uwzględnić to, że niektóre jednoosobowe spółki prowadzą działalność na dużą skalę.

Projekt nowelizacji prawa upadłościowego przewiduje ujednolicenie sytuacji osób samozatrudnionych z konsumentami. Jednak zdaniem Konfederacji Lewiatan zmiana ta powinna dotyczyć jedynie tych, którzy działają na niewielką skalę. A nie każda osoba mająca zarejestrowaną jednoosobową działalność jest drobnym przedsiębiorcą.

Zdarzają się tacy, którzy w takiej formie prowadzą biznesy o znaczącej wielkości. Zdaniem Adriana Zwolińskiego, eksperta z Konfederacji Lewiatan, proste zrównanie praw osób prowadzących jednoosobową działalność z konsumentami może niekorzystnie wpłynąć na relacje rynkowe i skłaniać do nadużyć, co w efekcie będzie miało zły wpływ na sytuację wierzycieli.

— Postulujemy wprowadzenie kryterium, które rozróżni przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność na małą skalę i zbliżonych sytuacją do konsumentów od takich, którzy odpowiadają za większe biznesy — mówi Adrian Zwoliński.

Konfederacji nie podoba się pomysł, żeby oddłużać się mogły osoby, które do niewypłacalności albo istotnego zwiększenia jej stopnia doprowadziły umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Obecnie w przypadku takich przesłanek wniosek o upadłość jest oddalany, jednak nowelizacja usuwa tę zasadę. Takie rozwiązanie może prowadzić m.in. do obniżenia moralności płatniczej — uważają eksperci. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Samozatrudnieni to nie tylko mikrofirmy