W okresie październik-grudzień 2013 r. wyniósł on 8,3 bln wonów (7,8 mld USD) i był niższy od średniej oczekiwań analityków. Ci bowiem spodziewali się wyniku na poziomie 9,75 bln wonów. To również najgorszy wynik od trzeciego kwartału 2012 r.

Obecny rok – jak oceniają specjaliści – będzie poważnym wyzwaniem dla spółki. Oczekują oni, że wzrost zysków z segmentu smartfonów będzie najsłabszy od kiedy spółka zaczęła produkcję tych urządzeń w 2007 r. Wśród najpoważniejszych przyczyn wymienia się konkurencję, przede wszystkim ze strony Apple, które rzuciło Koreańczykom rękawicę na chińskim rynku, którego wartość szacowana jest na przynajmniej 80 mld USD.
iPhony „jabłuszka” mają być dostępne w Państwie Środka od 17 stycznia, wchodząc oficjalnie do oferty China Mobile, telekomu, który przez blisko siedem lat zajmował się sprzedażą urządzeń Samsunga.
Dodatkowo, zysk za czwarty kwartał został „ograniczony” specjalnym bonusem związanym z 20 rocznicą strategii „Nowego zarządzania”, który kosztował firmę od 300 do 700 mld wonów.
Według wstępnych szacunków spółki, w minionym kwartale przychody ze sprzedaży wyniosły 59 bln wonów, przy prognozie analityków rzędu 61 bln wonów.
Publikacja pełnego raportu za ostatni kwartał 2013 r. przewidziana jest na 24 stycznia.