San Francisco chce ostrzegać przed cukrem w napojach

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-06-10 09:45

Organy nadzoru San Francisco jednogłośnie zatwierdziły wprowadzenie ostrzeżeń zdrowotnych na etykietach słodzonych napojów gazowanych oraz innych napojów, uzasadniając swoją decyzję wynikami badań według których, tego typu napoje przyczyniają się do wzrostu otyłości, cukrzycy i innych problemów zdrowotnych, informuje serwis Associatef Press.

Jeśli przepis zostanie zaakceptowany również przez Radę Nadzorczą w przyszłym tygodniu, a burmistrz nie zgłosi weta, to kalifornijskie miasto będzie pierwszym w USA wyma gającym takich ostrzeżeń na produktach spożywczych.

John Maa, naczelny chirurg i członek zarządu American Heart Association, lobbujący za wprowadzeniem tego obostrzenia, deklaruje, że zwolennicy takiego rozwiązania będą dążyć do poszerzenia obowiązku informacyjnego w pozostałych częściach kraju. 

Tego typu zmiany są jednak ciężkie do przeforsowania o czym San Francisco przekonało się już w zeszłym roku, kiedy to fiaskiem zakończyły się plany wprowadzenia podatku od napojów słodzonych.

Rozważana jest kolejna próba nałożenia takiej daniny od napojów słodzonych cukrem – informuje Maa.

Zgodnie z rozporządzeniem, napój słodzony cukrem to produkt zawierający ponad 25 kalorii pochodzących ze słodziku na 12 uncji. Ostrzeżenie nie obejmowałoby m.in. takie napoje jak Coca-Cola Zero, ale dotyczyłoby już klasycznego trunku tej marki. Obejmowałoby także napoje sportowe i energetyczne, witaminowe i herbaty mrożone, które przekraczają wspomniany limit. Zwolnione z niego byłyby natomiast mleko, naturalne soki owocowe i warzywne. 

Zgodnie z projektem, na etykietach sankcjonowanych napojów, bilbordach i spotach reklamowych  miałoby znaleźć się ostrzeżenie brzmiące: „UWAGA:. Picie napojów z dodatkiem cukru (ów) przyczynia się do otyłości, cukrzycy i próchnicy To jest wiadomość od miasta i hrabstwa San Francisco”.