Jak poinformował w środę Główny Urząd Statystyczny (GUS), ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2024 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 4,2 proc., przy wzroście cen usług o 6,2 proc. i towarów o 3,5 proc. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 1,4 proc. - w tym towarów o 1,6 proc. i usług o 1,1 proc.
W komentarzu do danych GUS ekonomiści banku Santander oceniają, że wzrost gospodarczy był wspierany głównie przez konsumpcję prywatną i publiczną, "co z kolei było pochodną wyjątkowo szybkiego wzrostu płac".
"Szczegółowe zestawienie pokazało wyższe niż zakładaliśmy wzrosty cen napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych, łączności oraz rekreacji i kultury, częściowo skompensowane przez niższe wzrosty cen w pozostałych kategoriach" - wskazali eksperci.
Ekonomiści Santandera szacują, że inflacja bazowa wyniosła w lipcu 3,7 proc. rdr (0,3 proc. mdm) wobec 3,6 proc. w czerwcu.
"Oczekujemy, że inflacja wzrośnie do ok. 5,3 proc. rdr na koniec roku i osiągnie szczyt ok. 6 proc. w marcu 2025 r. Zakładamy, że inflacja bazowa pozostanie w przedziale 3,7 proc. - 4,5 proc. do końca 2025 roku" - podkreślili.
Eksperci przewidują ponadto, że pierwsza obniżka stóp procentowych stanie się najwcześniej w połowie 2025 roku. "Biorąc pod uwagę trajektorię inflacji i dzisiejsze solidne dane o PKB oraz silny wzrost płac, nie spodziewamy się, aby RPP zmieniła retorykę w najbliższym czasie i utrzymujemy naszą bazową prognozę pierwszej obniżki stóp procentowych najwcześniej w połowie 2025 roku" - przekazali.
