Czytasz dzięki

Santander o karze UOKiK: analizujemy uzasadnienie decyzji

  • PAP
opublikowano: 23-09-2020, 13:25

Analizujemy uzasadnienie decyzji UOKiK o karze i nie podjęliśmy jeszcze decyzji co do dalszego postępowania - poinformował PAP bank Santander. UOKiK nałożył na ten bank ponad 23, 6 mln zł kary w związku z postanowieniami umów kredytów indeksowanych do obcych walut.

UOKiK poinformował w środę o nałożeniu na Santander Bank Polska (oraz dwa inne banki - Millennium i BNP Paribas) kar za niedozwolone zasady ustalania kursów walut, na podstawie których naliczane są raty kredytów indeksowanych m.in. do euro i franka szwajcarskiego. Na Santander Bank Polska Urząd nałożył 23 634 055 zł kary.

Poproszony o komentarz do decyzji UOKiK, Santander Bank Polska poinformował PAP, że cały czas aktywnie współpracował z UOKiK w trakcie prowadzonego postępowania, a samo postępowanie dotyczyło klauzul stosowanych w aneksach zawieranych do umów kredytowych przejętych przez Santander Bank Polska od Kredyt Banku.

"Podkreślić należy, iż decyzja jest nieprawomocna, obecnie analizujemy jej uzasadnienie, mając na względzie zarówno dotychczasowy dialog z regulatorem, poszanowanie wagi sprawy, jak i zasadną w naszej ocenie argumentację banku. Stąd też nie podjęliśmy jeszcze decyzji co do dalszego postępowania" - podał bank.

Zaznaczył przy tym, że "każdy kredytobiorca kredytu indeksowanego do waluty obcej ma możliwość wyboru: czy chce spłacać kredyt bezpośrednio w walucie obcej – tym samym nabywać walutę samodzielnie, czy spłacać kredyt w złotówkach po przeliczeniu według kursu z tabeli kursowej banku".

Bank ocenił, że stosuje wobec wszystkich transakcji walutowych taką samą tabelę kursową, która jest powszechnie dostępna, a wysokość kursu waluty jest znana. "Kredytobiorca może porównać kursy walut z różnych źródeł i ocenić co dla niego jest bardziej korzystne i zdecydować, czy chce spłacać kredyt po kursie z tabeli bankowej, czy bezpośrednio w walucie obcej" - napisał Santander w informacji przesłanej PAP.

"W dotychczasowej otwartej współpracy z regulatorem obydwu stronom przyświecała troska o zapewnienie najwyższych standardów ochrony praw i interesów konsumentów. Jako instytucja zaufania publicznego, jesteśmy zawsze otwarci na potrzeby klientów, a wspólnym priorytetem jest dobro klientów i stosowanie prostych, zrozumiałych zapisów w umowach. Liczymy zatem, że możliwy będzie dalszy aktywny dialog w tej sprawie, a przy realistycznym formułowaniu oczekiwań także wspólne wypracowanie ugodowych rozwiązań sporów frankowych" - wskazał bank.

UOKiK zarzuca bankom, że ustalane przez nie kursy są określane dowolnie - w oparciu o pojęcie „średniego kursu walutowego na rynku międzybankowym”, który nie jest zdefiniowany w żadnych przepisach. W ocenie Urzędu, klient nie wie, gdzie dokładnie powinien szukać tych kursów, ponieważ postanowienia odsyłają do serwisu Reuters, nie precyzując, o którą dokładnie stronę internetową serwisu chodzi. Wskazuje, że są to płatne serwisy dostępne wyłącznie dla instytucji finansowych, a kredytobiorcy nie mają do nich dostępu, nie znają nawet ich nazw.

Wątpliwości Urzędu budzą także postanowienia, w których banki określają prawo do zmiany źródła danych, jeśli kursy walutowe w serwisie Reuters przestaną być dostępne - banki nie wskazują jednak ich nazw.

W ocenie Urzędu nieakceptowalne są również m.in. postanowienia odsyłające kredytobiorców do kursów umieszczonych w tabelach opłat i prowizji, bo żaden z wymienionych banków nie określa, kiedy i ile razy dziennie te tabele będą sporządzane oraz publikowane. Zdaniem UOKiK kredytobiorca nie wie, po którym konkretnie kursie bank przeliczy ratę. Istnieje więc możliwość, że bank narzuci konsumentom najkorzystniejsze dla siebie stawki. Tym samym, mają możliwość swobodnego kształtowania wysokości zadłużenia konsumentów.

Za stosowanie klauzul niedozwolonych najwyższą karę otrzymał BNP Paribas - 26 625 686 zł, a Bank Millennium - 10 464 213 zł kary.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane