Aplikacja ma być darmowa zarówno dla uchodźców, jak i władz. Trwają rozmowy z przedstawicielami administracji, które mają wyjaśnić, czy będzie mogła korzystać z aplikacji. Formalnej umowy jeszcze nie zawarto, informuje rzecznik niemieckiej spółki.
Od otwarcia w sierpniu przez Niemcy granicy dla uchodźców przybyło ich do tego kraju 92 tys. Większość ma smartfony pozwalające im na komunikowanie się z rodziną i zdobywanie istotnych informacji.
Władze Monachium, pierwszego celu dla wielu uchodźców przybywających do Niemiec, zrezygnowały z ich rejestracji po tym, jak tylko w jeden weekend we wrześniu przyjechało tam ponad 20 tys. ludzi.
