Francuski minister spraw wewnętrznych Nicolas Sarkozy powiedział we wtorek, iż chciałby przekształcić grupę G-5 w G-6, dołączając do niej Polskę - największy z nowych krajów UE.
W skład G-5 wchodzą największe kraje UE - Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania. W poniedziałek we francuskim Evian spotkali się ministrowie spraw wewnętrznych tych państw.
Minister Sarkozy podkreślił, że francusko-niemiecki tandem nie może być jedynym napędem poszerzonej Unii Europejskiej i bez wątpienia potrzebuje wkładu Polski.
"Trzeba, by duże kraje, w sensie populacji, przejęły inicjatywę i stały się siłą napędową UE, znalazły konkretne projekty i na nowo popchnęły Unię do przodu" - powiedział szef francuskiego MSW. "Jednym z błędów Unii było twierdzenie, że wszystkie kraje są tak samo ważne. Przykro mi, ale kraj (mający) 40, 60, 80 milionów mieszkańców liczy się o wiele bardziej w unijnej wspólnocie, niż kraj (w którym mieszka) kilkaset tysięcy ludzi" - tłumaczył Sarkozy.
Grupa G-5 jest formą ściślejszej współpracy należących do niej państw, poza ramami traktatowymi UE. Celem grupy jest przyspieszenie i pogłębienie współdziałania w dziedzinach szczególnie istotnych dla interesów bezpieczeństwa tych państw, takich jak walka z terroryzmem, zapobieganie i zwalczanie przestępczości zorganizowanej i wymiana danych operacyjnych.