"Jeśli każdy będzie upierał się przy swoim, jeśli Anglicy będą upierać się przy tym, by nie odwoływać się do praw fundamentalnych, jeśli Polacy powiedzą +nie+ podwójnej większości, jeśli Francuzi powiedzą +nie+ reformom instytucjonalnym - wówczas powstaje pytanie, co my właściwie razem tu robimy" - mówi prezydent Francji.
Pytany o to co, jego zdaniem, stanie się, jeśli polski prezydent będzie nalegał na system pierwiastka kwadratowego, odpowiedział: "Pierwiastek? Nie zgadzam się z tym, ale mimo różnic mogę ludzi darzyć sympatią".
Sarkozy dodał, że "szanuje koncepcję pierwiastka, ale nie o to chodzi".
"Gdybyście byli małym krajem, moglibyście upierać się przy pierwiastku, bo w
grę wchodziłaby wasza tożsamość. Ale wy jesteście krajem wielkim i musicie
współgrać z innymi wielkimi krajami Europy. Wielki kraj Europy nie może mówić:
mam mniejszą odpowiedzialność, mogę blokować (...). Polska nie może blokować UE.
Z bycia wielkim krajem wynikają nie tylko korzyści" - mówi "Gazecie Wyborczej"
prezydent Francji. (PAP)