Od stycznia w Warszawie zaczęło działać regionalne biuro skandynawskiego przewoźnika, a stanowisko dyrektora generalnego polskiego oddziału spółki po raz pierwszy objęła Polka - specjalistka od sprzedaży. Te zmiany odzwierciedlają strategię linii lotniczych - więcej oszczędzać i więcej sprzedawać.
Utworzenie biura regionalnego to efekt reorganizacji spółki, w ramach której wydzielono sześć regionów. Odpowiedzialne za nie biura przejęły część zadań oddziałów krajowych. Samodzielnymi rynkami pozostały jedynie Dania, Szwecja i Norwegia.
- Ma to posłużyć oszczędnościom, bo teraz działania w zakresie public relations, marketingu czy finansów będą scentralizowane, a tym samym obsługiwane przez mniej osób - mówi Wanda Brociek, dyrektor generalna SAS w Polsce.
Biuro na Europę Wschodnią będzie wspomagało jednostki firmy w Polsce, Rosji, na Ukrainie, Litwie, Łotwie, w Estonii i Finlandii.
- W praktyce oznacza to, że osoby odpowiedzialne za dany sektor w tych krajach straciły posady. Wyjątek stanowi Polska, w której zatrudnienie się zwiększyło - mówi Wanda Brociek.

Więcej - we wtorkowym Pulsie Biznesu