SAS Institute nie dał się kryzysowi

KA
opublikowano: 17-02-2010, 00:00

Rynek business intelligence się kurczy. Ale jeden z dostawców takiego oprogramowania notuje imponujący wzrost.

Rynek business intelligence się kurczy. Ale jeden z dostawców takiego oprogramowania notuje imponujący wzrost.

W 2009 r. przychody SAS Institute Polska osiągnęły 73,7 mln zł. Przy czym przychody ze sprzedaży tego dostawcy oprogramowania business intelligence (BI) wyniosły 70,8 mln zł i były o jedną czwartą wyższe od tych z roku 2008.

— Na naszych wynikach nie zaważył jeden duży kontrakt. Przeciwnie. Takich kontraktów właściwie nie ma — zastrzega Alicja Wiecka, dyrektor zarządzająca SAS Institute Polska.

Jakim więc sposobem udało się tak bardzo zwiększyć sprzedaż w czasie kryzysu?

— Na początku 2009 roku stało się jasne, że to będzie trudny rok. I chyba przestraszyliśmy się bardziej niż inni. Już na początku roku przeorientowaliśmy nasz zespół sprzedaży tak, by pozycjonował nasze produkty jako technologię, która może pomóc w przetrwaniu kryzysu poprzez wczesne wykrywanie i szacowanie ryzyka czy prognozowanie przyszłych trendów rynkowych. Przez pierwsze półrocze potencjalni klienci tylko przyglądali się takiemu podejściu. Ale w drugiej połowie roku nagle zaczęli kupować — opowiada Alicja Wiecka.

Przychody z samej sprzedaży licencji oprogramowania wzrosły w SAS Institute Polska o 21 proc. Była to dynamika większa niż w roku 2008 i zarazem tendencja zupełnie odwrotna niż na całym polskim rynku oprogramowania BI. Według analiz firmy badawczej DiS wartość sprzedaży licencji tego typu software’u spada bowiem już drugi rok z rzędu. W 2008 r. o prawie 5, a w 2009 o 8 proc.

Jeszcze bardziej niż ze sprzedaży samych licencji wzrosły przychody SAS Institute Polska za usługi konsultingowe. Tu dynamika wyniosła 35 proc. Najbardziej jednak wzrosły przychody za szkolenia. W 2009 r. były o 45 proc. wyższe niż roku wcześniej.

— Przychody ze szkoleń są skorelowane ze sprzedażą licencji. Jeśli nasze oprogramowanie trafia do zupełnie nowych firm, to muszą one przeszkolić pracowników z jego użytkowania. Jeśli dotychczasowi klienci decydują się na dokupienie nowych licencji, to nie zawsze wykupują szkolenia, bo przynajmniej niektórzy z ich pracowników już mają jakąś wiedzę o naszym oprogramowaniu — tłumaczy Alicja Wiecka.

W skali globalnej SAS Institute też odnotował wzrost przychodów. Ale tylko o 2,2 proc. ogółem i o 3,3 proc. ze sprzedaży licencji. Była to więc dynamika znacznie mniejsza niż polskiego oddziału firmy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KA

Polecane