Sąsiedzi znów mogą nam zazdrościć

Rafał Białkowski
opublikowano: 19-11-2010, 06:35

Bank Światowy wróży polskiemu PKB solidny wzrost. Dobrą formę gospodarki potwierdzają dane GUS. Rynek pracy odrobił kryzysowy dołek. Od początku roku przybyło 120 tys. etatów.

Ożywienie w naszym regionie przybiera na sile, a tegorocznymi prymusami wzrostu PKB będą Polska i Słowacja — wynika z najnowszych prognoz Banku Światowego (BŚ) — "EU10 Regular Economic Report".

W tym roku nasza gospodarka urośnie o 3,5 proc., a w przyszłym przyspieszy do 4,1 proc. Lepszymi wynikami będzie mogła pochwalić się tylko Słowacja.

— W najbliższym czasie motorem polskiej gospodarki będą inwestycje prywatne oraz konsumpcja — ocenia Kaspar Richter, starszy ekonomista BŚ dla Europy i Azji Środkowej.

Choć chwali polską gospodarkę, wskazuje, że stoją przed nią poważne wyzwania.

— Należą do nich ożywienie akcji kredytowej dla firm, urzeczywistnienie konsolidacji fiskalnej oraz tworzenie nowych miejsc pracy, m.in. dla ludzi młodych i pracowników o niskich kwalifikacjach — wymienia ekonomista BŚ.

Więcej w piątkowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski

Polecane