Schenker BTL przymierza się do ISO 14000

Renata Zawadzka
opublikowano: 2000-03-08 00:00

Schenker BTL przymierza się do ISO 14000

Schenker BTL rozpoczął działalność w naszym kraju w lutym 1990 roku, wówczas jeszcze jako Scanspol. Był pierwszą w kraju zagraniczną firmą operującą w branży spedycyjno-logistycznej. W dziesiątą rocznicę działalności może się pochwalić uzyskanym w 1999 roku certyfikatem jakości ISO 9002, pierwszym miejscem w rankingu firm tej branży opracowanym według czynników jakościowych i wreszcie najnowszą zdobyczą — otrzymanym w styczniu tytułem Przedsiębiorstwa Fair Play.

Schenker BTL to sieć transportu lądowego, lotniczego i morskiego. Powstała w 1997 roku z połączenia dwóch z ośmiu największych europejskich firm spedycyjnych: niemieckiej grupy Schenker oraz szwedzkiego koncernu BTL AB (do którego należał Scanspol). Sieć operuje w 31 krajach Europy.

— Klienci rozrastają się, przedsiębiorstwa w coraz większym stopniu operują na rynkach międzynarodowych. Jednocześnie pojawia się tendencja do centralizacji obsługi. Przetrwać mogą tylko bardzo silne firmy działające na rozległym terenie, zapewniające szeroki wachlarz usług, zarówno spedycję drogową, morską, jak i lotniczą. To stanowiło podstawę fuzji. Z efektów korzystamy również i my jako pełnoprawny członek sieci — mówi Jacek Machocki, prezes Schenker BTL w Polsce.

— Wprawdzie chcielibyśmy utrzymać wysoką dynamikę przychodów, ale rynek się zacieśnia. Nie działamy w próżni. Choć poradziliśmy sobie z kryzysem rosyjskim, na naszej kondycji odbija się stagnacja w gospodarce, a szczególnie sytuacja w handlu zagranicznym. Nie można co roku osiągać 30-procentowego wzrostu sprzedaży usług. Konkurencja się zaostrza. Żeby utrzymać wysoką pozycję, trzeba się dobrze przepychać — dowodzi Jacek Machocki.

Jego zdaniem, w ostatnich dwóch latach konkurencja w branży transportowej nabiera ludzkiego oblicza. Zamiast dość powszechnej do niedawna tendencji do wytrącania argumentów rynkowym rywalom, obserwuje się dążenie do poprawy własnej konkurencyjności.

— Stawiamy na wysoką jakość oferowanych usług. W ubiegłym roku otrzymaliśmy certyfikat ISO 9002. Przymierzamy się do ISO 14000. Może uda się to osiągnąć w 2001 roku, może rok później — podkreśla Jacek Machocki.

WSPÓLNY SUKCES: Na polskim rynku Schenker BTL ściśle współpracuje ze Spedpolem, który zresztą ma w nim 11,8 proc. udziałów. Z okazji jubileuszu kwiaty i specjalne życzenia składa szefom Schenker BTL Monika Pachniak-Radzińska, dyrektor ds. marketingu Spedpolu.

DOBRY WYBÓR: Korzystamy z usług Schenker BTL przy organizacji imprez targowych Anuga w Kolonii i Sial w Paryżu i jesteśmy bardzo zadowoleni z wyboru tego partnera — mówi Elżbieta Tęsna, prezes Eltaru (na fotografii po lewej z Tadeuszem Bombałą, wiceprezesem Eltaru, i z Piotrem Sikorskim, wiceprezesem Schenker BTL).

DOBRY PARTNER: Z Schenker BTL bardzo dobrze się współpracuje. Kłopoty przy odprawach celnych sprawiają natomiast małe firmy, nastawione na jednorazowy zysk. Z reguły zaniżają wartość towarów wwożonych do kraju — mówi Józef Gębaczka, dyrektor Urzędu Celnego w Warszawie (na zdjęciu z żoną Heleną Chodkiewicz-Gębaczka).

ZNACZĄCY JUBILEUSZ: Dziesięciolecie to już na polskim rynku znaczący jubileusz, zwłaszcza że firma ma naprawdę znakomite osiągnięcia — zapewnia Franciszek Jaśniak, przewodniczący rady Polskiego Związku Spedytorów Międzynarodowych, wręczając prezesowi Machockiemu okolicznościowy dyplom.

MIŁY GOŚĆ: Profesor Halina Brdulak z SGH jest autorką rankingu firm spedycyjno-transportowych według czynników jakościowych. Schenker BTL uplasował się w nim na pierwszym miejscu. Nic dziwnego więc, że pani profesor znalazła się wśród gości honorowych (na zdjęciu po prawej w rozmowie z Zofią Woźniak, dyrektorem handlowym firmy).

OJCOWIE SUKCESU: Dwaj panowie z lewej byli członkami pierwszej rady nadzorczej Scanspolu. Dziś Lennart Tornqvist święci triumf firmy, będąc już na emeryturze, a Harald Silander pełni funkcję dyrektora regionu Nordic Schenker BTL (na fotografii ze Staffanem Bjšrckiem, radcą Ambasady Szwecji w Polsce).