
Zdaniem niemieckiej ekonomistki, rozmowy już nie wystarczą i EBC musi przejść do działania.
Z obecnej perspektywy, podwyżka stóp w lipcu jest jak najbardziej możliwa i wydaje się, że całkowicie wskazana – powiedziała Schnabel.
Podkreśliła, że inflację – która zaskakuje skalą wzrostu – trzeba okiełznać, póki się one nie ugruntuje.
Schnabel twierdzi przy tym, że pierwsza podwyżka powinna zostać poprzedzona zakończeniem programu skupu obligacji, do czego mogłoby dojść
EBC po raz ostatni podwyższył stopy w 2011 r. i od 2014 r. utrzymuje referencyjną stopę depozytową na poziomie ujemnym, obecnie jest to pułap minus 0,5 proc.
Najbliższe posiedzenie EBC zaplanowane jest na 9 czerwca i na nim może zapaść decyzja odnośnie zakończenia skupu aktywów. Kolejne obrady mają odbyć się 21 lipca.
Rynki obecnie oczekują, że do końca roku władze monetarne strefy euro podniosą stopy procentowe o łącznie 97 punktów bazowych, co oznaczałoby podniesienie stawek na każdym posiedzeniu od lipca.
W kwietniu 2022 r. inflacja w Eurolandzie osiągnęła rekordowy poziom 7,5 proc. niemal czterokrotnie przekraczając cel EBC.
