Gerhard Schröder, kanclerz Niemiec, już po raz kolejny broni Niemcy przed Brukselą, co może stanowić element walki przedwyborczej. Po interwencji w sprawie ostrzeżenia przed nadmiernym deficytem budżetowym, tym razem sprzeciwia się próbom zmiany przez UE prawa chroniącego przed próbą przejęcia niemieckiego producenta samochodów Volkswagen.
— Tak długo, jak jesteśmy u władzy, jakiekolwiek próby Komisji Europejskiej w kierunku zniszczenia VW spotkają się z oporem rządu federalnego — powiedział kanclerz robotnikom w fabryce Volkswagena w Kassel.
KE przygotowuje nową wersję prawa o przejęciach. Poprzednia, której stworzenie zajęło dziesięć lat, została w ubiegłym roku storpedowana przez Berlin.
Sprawa dotyczy tzw. prawa VW, które zabrania jakiemukolwiek akcjonariuszowi posiadania więcej niż 20 proc. głosów na WZA, co de facto uniemożliwia wrogie przejęcie.