Hiszpański koncern motoryzacyjny należący do niemieckiej grupy Volkswagena zorganizował spotkanie 550 menedżerów i dyrektorów z rynków, na których Seat prowadzi swoją działalność. Firma zaprezentowała plan rozwoju do 2025 r.

Program opiera się na trzech filarach - Seat chce osiągnąć trwałą rentowność, sprzedawać modele z wysoką marżą, a także zadbać o satysfakcję klientów i pracowników.
W ciągu najbliższych dwóch lat firma wprowadzi do salonów cztery nowe modele samochodów. Seat zaprezentuje najprawdopodobniej auto z coraz popularniejszego segmentu SUV-ów, którego brakuje w ofercie marki.
Szef rady dyrektorów Francisco Javier García Sanz poinformował, że plan dziesięcioletni Seata zyskał aprobatę grupy Volkswagena i jest zintegrowany ze strategią całego koncernu.
Seat oferuje obecnie w Polsce pięć modeli. Najtańsze auto miejskie o nazwie mii można kupić za ponad 37 tys. złotych, natomiast ceny najdroższego leona w sportowej wersji cupra zaczynają się od 110 tys. złotych.
Hiszpańska marka może ucierpieć na skandalu z udziałem grupy Volkswagena, który wybuchł w ostatnich tygodniach. Volkswagen przyznał, że manipulował pomiarem spalin w silnikach wysokoprężnych o pojemności 1,6 litra i 2 litrów. Wartość koncernu spadła o 25 proc. od momentu ujawnienia nieprawidłowości.
