Seat tworzy nową sportową markę

Hiszpański producent samochodów korzystał kiedyś ze sloganu „auto emoción”. Teraz chce, żeby emocji było jeszcze więcej

Seat od dawna podkreślał hiszpański rodowód swoich samochodów, co miało oznaczać, że auta wyjeżdżające z fabryki w Martorell są jak ludzie Południa — mają gorący temperament. Koncern właśnie dopisuje kolejny rozdział tej marketingowej narracji. Seat oficjalnie zainaugurował nową, usamodzielnioną markę Cupra. To nazwa, którą do tej pory wykorzystywano do oznaczenia sportowych wersji różnych modeli seata. Producent liczy, że nowa, wydzielona marka będzie świeżym źródłem zysku, wzmocni pozycję finansową firmy i pomoże w walce o przyszłość zakładów. Cupra ma się kojarzyć ze sportowymi osiągami, dynamicznym wyglądem i dodatkami, których zabraknie w standardowych wersjach hiszpańskich aut. Logo inspirowane jest cywilizacjami plemiennymi. Seat chce, żeby marka Cupra zarabiała na skojarzeniach z odwagą, determinacją i dzikością. Sprzedaż nowej marki ma się podwoić w ciągu najbliższych 4-5 lat, choć nie wiadomo, z jakiego pułapu Hiszpanie chcą wystartować. — Cupra jest wielką szansą dla Seata, a także dla naszych klientów i dla biznesu. Projekt wypłynął jako marzenie grupy osób, które szukały sposobu na podbój nowej grupy miłośników samochodów — mówi Luca de Meo, prezes Seata. Cupra przejmuje także obowiązki całego działu sportowego znanego dotychczas jako Seat Sport. Pierwszym produktem oferowanym przez markę

Zobacz więcej

DNA SEATA: Cupra nie tylko będzie budowała swoje samochody na bazie modeli oferowanych przez Seata, ale skorzysta także z jego salonów. Producent poinformował, że przestrzeń dla nowej marki będzie wydzielona w obiektach 260 dilerów w Europie. Fot. ARC

Cupra będzie SUV. To dość oryginalne i odważne podejście, bo tego typu sportowe marki lub submarki raczej są w pierwszej kolejności kojarzone z nisko zawieszonymi autami, a do czegoś takiego bardziej pasuje coupe, hatchback lub nawet sedan. Seat wyczuwa jednak rynkowe mody i ogromną popularność SUV-ów. Jako pierwszy na warsztat nowej marki poszedł więc model Ateca. Inżynierowie wsadzili pod maskę dwulitrowy silnik TSI, który dostarcza 300 koni mechanicznych i współpracuje z siedmiostopniową skrzynią DSG. Auto rozpędza się do 245 km/h, ale pierwszą setkę osiąga już po 5,4 sekundach. Podczas prezentacji w Barcelonie obok SUV-a stanęła cupra TCR, wyścigówka przeznaczona do rywalizacji na torach. Kolejne modele Seata, które pojawią się w pracowni cupry, to prawdopodobnie mała ibiza i miejski SUV arona. Seat, który jest częścią niemieckiej grupy Volkswagen, dostał zgodę na uruchomienie nowej marki w okresie wychodzenia na prostą. W styczniu firma sprzedała na świecie 38,9 tys. samochodów, czyli o ponad 20 proc. więcej niż w zeszłym roku. To rekordowe otwarcie roku dla Hiszpanów, więc władze spółki idą za ciosem. W ostatnim tygodniu Seat ujawnił też nazwę dużego SUV-a, który zadebiutuje w tym roku. Auto będzie miało siedem miejsc, a internauci chcieli, żeby nazywało się „tarraco”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Seat tworzy nową sportową markę