Grupa finansowa SEB dała sobie 45 dni na sprzedaż dwóch niewielkich towarzystw: Partner i Garda Life — wynika z nieoficjalnych informacji. Jeżeli nie uda się znaleźć kupca, spółki mogą zostać zlikwidowane.
Wszystko wskazuje na to, że skandynawska grupa SEB, której podstawą jest bank Skandinaviska Enskilda Banken, zniechęciła się do inwestycji na polskim rynku ubezpieczeniowym. Według naszych informacji, zapadła już decyzja o wycofaniu się z Partnera i Gardy Life.
— SEB dał sobie 45 dni na znalezienie kupca dla polskich spółek ubezpieczeniowych. Jeżeli się nie uda, mogą one zostać zlikwidowane — twierdzi osoba blisko związana z tymi towarzystwami.
Informacji tej nie udało nam się potwierdzić oficjalnie w spółce.
— Nie mam informacji na ten temat. Plany sprzedażowe spółki na ten rok są natomiast ambitne — twierdzi Jarosław Wita, członek zarządu Partnera.
Partner i Garda Life (określające się wspólnie Szwedzkim Domem Ubezpieczeniowym), w których SEB ma niemal 100 proc. udziałów — to bardzo małe i do tego nierentowne spółki. Majątkowy Partner uzyskał licencję ubezpieczeniową w 1996 r., ale od tego czasu jego portfel urósł zaledwie do 30 mln zł, co daje towarzystwu miejsce w połowie trzeciej dziesiątki ubezpieczycieli majątkowych.
Spółka nie stworzyła też własnej sieci sprzedaży i znaczną część polis dystrybuuje za pośrednictwem multiagencji. Z tego powodu jeszcze w 2001 r. ponad połowę portfela firmy stanowiły ubezpieczenia komunikacyjne. Towarzystwo miało skoncentrować się na obsłudze małych i średnich firm.
Zupełnym niepowodzeniem okazała się Garda Life, powstała w 1997 r. Ówczesny właściciel towarzystwa, szwedzka Trygg-Hansa, planował, że polisy Gardy będą sprzedawane w zakładach pracy za pośrednictwem związku OPZZ. Związkowcy do dzisiaj mają 1 proc. akcji spółki, ale okazali się kiepskimi akwizytorami. Towarzystwo na koniec 2001 r. zebrało 3,8 mln zł składki, co daje mu miejsce wśród 10 najmniejszych spółek życiowych na rynku.
Łączna strata techniczna Gardy i Partnera wyniosła w 2001 r. niemal 15 mln zł, a finansowa — 6 mln zł.
Grupa SEB stała się właścicielem Gardy i Partnera w 1997 r., kiedy przejęła ich poprzedniego akcjonariusza, czyli szwedzką Trygg-Hansę. Wkrótce jednak okazało się, że SEB nie będzie koncentrował się na ubezpieczeniach non-life i już w 1999 r. sprzedał majątkową część kupionego dopiero co ubezpieczyciela, a w składzie grupy pozostało tylko życiowe Trygg-Liv. W Polsce zmiany te rozbudziły spekulacje na temat przyszłości Partnera.
Od tego czasu co pewien czas pojawiają się na rynku informacje o próbach sprzedaży przez Szwedów polskich spółek.