Sędziowie pomogli samorządowi Mazowsza

opublikowano: 30-09-2014, 00:00

Stołeczny sąd uchylił cztery decyzje ministra finansów nakazujące województwu zapłatę ponad 200 mln zł zaległego janosikowego.

Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego, może spać spokojniej. Wczoraj wygrał batalię w sądzie z resortem finansów o zapłatę zaległych rat tzw. janosikowego (bogatsze samorządy płacą na rzecz biedniejszych). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił cztery decyzje ministra finansów, zobowiązujące Mazowsze do zapłaty czterech ostatnich miesięcznych rat za 2013 r. Łącznie to ponad 200 mln zł.

Trybunał konstytucyjny
FOT. MW

Sędziowie powołali się na marcowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego (TK), który za niezgodne z konstytucją uznał przepisy, które nie gwarantują samorządom pozostawienia części dochodów niezbędnych do realizacji ich zadań. Inaczej mówiąc, niezgodne z konstytucją jest nakładanie zbyt wysokiego janosikowego.

Ofiarą takich regulacji padło Mazowsze, które alarmowało, że jeżeli zostanie zmuszone do zapłaty całej daniny, może zbankrutować. W marcu TK zakwestionował przepisy, lecz dał rządowi i parlamentowi 18 miesięcy na ich zmianę. Stołeczny WSA nie chciał czekać.

— Odroczenie obowiązywania wyroku TK o 18 miesięcy skierowano do ustawodawcy, a nie do sądów. Uwzględniliśmy narastającą trudną sytuację finansową województwa mazowieckiego, która wynikała z dekoniunktury gospodarczej oraz konieczności zapłaty janosikowego — podkreśliła sędzia Mirosława Pindelska.

Sąd stwierdził, że aby województwo mogło realizować swoje zadania, danina nie może przekroczyć 30 proc. jego dochodów,czyli w przypadku Mazowsza ok. 410 mln zł rocznie. Tymczasem za 2013 r. województwo miało zapłacić ok. 650 mln zł, przy dochodach na poziomie blisko 1,4 mld zł. MF poinformowało „PB”, że nie zgadza się z orzeczeniem WSA i po przeanalizowaniu jego pisemnego uzasadnienia wniesie skargę kasacyjną do NSA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak, PAP

Polecane