Sejm zajmie się uprawnieniami fiskusa

JK
opublikowano: 2008-10-01 00:00

Dziś posłowie zajmą się rewolucyjnymi zapisami w ordynacji podatkowej, które mają ograniczyć władzę skarbówki nad firmami.

Dziś posłowie zajmą się rewolucyjnymi zapisami w ordynacji podatkowej, które mają ograniczyć władzę skarbówki nad firmami.

Na rozpoczynającym się dzisiaj posiedzeniu Sejmu ma odbyć się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ordynacji podatkowej. To sztandarowa pozycja tzw. pakietu Szejnfelda, którego celem jest zmniejszenie uznaniowości urzędniczej, ograniczenie biurokracji, a tym samym zwiększenie swobody działalności gospodarczej.

Jeżeli parlament poprze propozycje rządu, to znacznemu ograniczeniu ulegnie wszechwładza urzędników skarbowych nad podatnikami. Zniknie przede wszystkim niebezpieczna regulacja nakazująca natychmiastowe płacenie domiaru podatkowego, niezależnie od złożonego odwołania od decyzji fiskusa. Sparzyło się na tym wiele firm, na czele z walczącym do dziś o życie Optimusem i już upadłym JTT Computer. Chodzi o wielkie pieniądze. Według danych Ministerstwa Finansów, w 2007 r. domiarem podatkowym ukarano 28 tys. podmiotów na łączną kwotę 1,7 mld zł.

Projekt wprowadza zasadę wstrzymywania wykonalności decyzji urzędu skarbowego aż do czasu jej uprawomocnienia. Zdaniem ekspertów, byłaby to rewolucyjnie korzystna dla firm regulacja. Dziś domiar trzeba płacić od razu — niezależnie od tego, czy skarbówka ma rację, czy też nie. A to powodowało ogromne problemy dla firm, które nierzadko traciły płynność finansową.

Od zasady wstrzymywania wykonalności będą jednak wyjątki. Fiskus zażąda natychmiastowej zapłaty domiaru, gdy podatnik będzie zbywał składniki majątkowe o znacznej wartości, nie będzie posiadać majątku na pokrycie długu podatkowego, będzie się toczyć wobec niego inne postępowanie egzekucyjne lub do przedawnienia zobowiązania pozostaną mniej niż trzy miesiące.

Kolejną, korzystną nowością jest zawiadamianie firmy z 7-dniowym wyprzedzeniem o planowanej kontroli skarbowej. To pozwoli podatnikowi na odpowiednie przygotowanie firmy na wizytę skarbówki. Od chwili zawiadomienia organ będzie miał 30 dni na rozpoczęcie kontroli. Jeśli nie zdąży, będzie musiał powtarzać zawiadomienie.

Warto przypomnieć, że urzędnicy resortu finansów stawali na głowach, by zablokować te zmiany. Dopiero stanowczość Jacka Rostowskiego, ministra finansów, stłumiła ich zapędy.

Eksperci podatkowi nie mają wątpliwości: projekt rządu wyraźnie poprawia pozycję firm wobec fiskusa. W ocenie Grzegorza Wlazły, doradcy wiceministra gospodarki Adama Szejnfelda, zasługuje na szybkie wprowadzenie w życie.

— Propozycje są dobre, lecz to praktyka pokaże, jak będą działać — dodaje Rafał Iniewski z PKPP Lewiatan.

W ocenie Macieja Guz- ka z TPA Horwath, wprowadzane zmiany są rozsądne i dają podatnikom należytą ochronę.