Sejmie! Weź się do roboty

Jarosław Królak
opublikowano: 02-11-2009, 00:00

Postanowiliśmy wesprzeć

"PB" pomoże pisać ustawę o karach dla urzędników

Postanowiliśmy wesprzeć

posłów, opracowując

porządny projekt przepisów

o karach dla urzędników

za błędne decyzje.

Miesiąc temu premier Donald Tusk zadeklarował publicznie, że przyspieszy sejmowe prace nad projektem Platformy Obywatelskiej (PO) o finansowych karach dla urzędników wyrządzających bezprawnymi decyzjami szkody i przedsiębiorcom, i zwykłym obywatelom. Ta deklaracja nie spowodowała jednak przełomu. Projekt ciągle tkwi w sejmowej podkomisji, która nie potrafi sobie z nim poradzić.

— Prace trwają tak długo, ponieważ projekt zawiera wiele błędów i musi być gruntownie przepracowany — tłumaczy Marek Wójcik, poseł PO, który pilotuje projekt.

Strata podatników

To samo jednak powtarza od wielu miesięcy. Projekt leży w Sejmie od ponad roku i nie może wyjść z podkomisji. Do jego uchwalenia jeszcze droga daleka. Tymczasem wprowadzenia finansowej odpowiedzialności urzędników od lat oczekują przedsiębiorcy, boleśnie na własnej skórze odczuwający urzędniczą samowolę i bezkarność. Ustawy nie ma, a urzędnicy ciągle grają firmom na nosie.

Najświeższym przykładem ich ignorancji jest orzeczenie sądu z 20 października. Okazało się, że Agencja Rezerw Materiałowych błędnie nałożyła gigantyczną karę — 452 mln zł na JS Energy za rzekomy brak odpowiedniego poziomu zapasów paliw. Skutek jest taki, że państwo musi teraz oddać JS prawie pół miliarda złotych plus 60 mln zł odsetek. Za ten błąd urzędników rządowej agencji zapłacą wszyscy podatnicy. A ile straciła firma, mając zamrożone przez dwa lata tak wielkie pieniądze?

Obywatelska pomoc

Podobne przypadki można mnożyć. A ustawy o karach dla urzędników jak nie było, tak nie ma. "PB" postanowił więc pomóc posłom. Postaramy się z pomocą renomowanych prawników opracować taki projekt, który nie będzie budził wątpliwości, i przekażemy go władzom Sejmu. Prowadzimy już konsultacje kluczowych problemów, jakie powinna rozstrzygnąć ustawa (patrz ramka) —z posłami, organizacjami przedsiębiorców oraz największymi związkami zawodowymi.

Rozwija się także nasza akcja obywatelskiego nacisku na Sejm, by przyspieszyli pracę nad ustawą. W ciągu kilku tygodni uzyskaliśmy 2 tys. imiennych podpisów czytelników, którym leży na sercu rozwiązanie problemu bezkarności urzędniczej. Podpisy wraz z petycją o przyspieszenie prac nad projektem wręczymy Grzegorzowi Schetynie, szefowi Klubu Parlamentarnego PO.

WaŻne pytania

Aby ustawa o finansowej odpowiedzialności urzędników była skuteczna, musi należycie uregulować następujące problemy:

1Kto ma odpowiadać Ustawa musi konkretnie wskazywać, które kategorie urzędników podlegają jej rygorom, a które są z niej wyłączone.

2Uruchomienie procedury

W którym momencie należy

rozpoczynać procedurę od-

szkodowawczą wobec urzędni-

ka: już po decyzji sądu stwier-

dzającego bezprawność decy-

zji czy może dopiero po wypła-

cie przez państwo odszkodo-

wania za błędy urzędnika?

3Stopień naruszenia prawa Ustawa musi rozstrzygnąć, czy urzędnicy odpowiadają za zwykłe naruszenie prawa, czy za rażące.

4Odpowiedzialność przełożonego Czy odpowiadać powinien tylko ten urzędnik, który wydał bezprawną decyzję, czy także jego przełożony, który utrzymał ją w mocy?

5Wysokość kary Czy urzędnik ma płacić karę wysokości x-krotności przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, czy zarobków, jakie osiąga?

Jarosław

Królak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu